Rosja odbija obwód kurski. Putin miał pojawić się przy froncie
- Weszliśmy w końcową fazę wyzwalania terytorium obwodu kurskiego od bojowników, którzy tam wkroczyli - przekazał Dmitrij Pieskow, rzecznik rosyjskiego prezydenta. Władimir Putin w środę pojechał do przygranicznego regionu i wysłuchał raportów dowódców. Siły Zbrojne Ukrainy w obwodzie kurskim mają być odizolowane i "systematycznie niszczone".

Moskwa jest coraz bliżej ogłoszenia ostatecznego zwycięstwa nad Ukrainą w bitwie o kontrolę nad obwodem kurskim. Przygraniczny region został niespodziewany zaatakowany przez Ukraińców w sierpniu 2024 roku.
W środę w okolice Kurska pojechał Władimir Putin. Jego rzecznik zdał krótką relację z wizyty. - W jednym z punktów dowodzenia w obwodzie kurskim Putin wysłuchał raportów dowódcy grupy północnej i zastępcy dowódcy grupy północnej, którzy mówili naczelnemu dowódcy o przebiegu operacji - mówił Dmitrij Pieskow.
Wojna w Ukrainie. Blisko przełomu w obwodzie kurskim. "Końcowa faza wyzwalania"
Współpracownik rosyjskiej głowy państwa zwrócił uwagę, że "operacja weszła w końcową fazę wyzwalania terytorium obwodu kurskiego od bojowników, którzy się tam przedostali".
Agencja TASS informowała, że Putin przekazał wyrazy wdzięczności dla żołnierzy walczących w obwodzie kurskim. Przy okazji oświadczył, że działania Ukraińców i "najemników zagranicznych" mają charakter terrorystyczny.
- Trwa systematyczne niszczenie (walczącej na terenie obwodu kurskiego - red.) grupy Sił Zbrojnych Ukrainy - oświadczył dowodzący rosyjską armią gen. Walerij Gierasimow. Dodał też, że ukraińskie oddziały są odizolowane.
Gierasimow informował w środę, że Rosja odbiła 86 proc. terytorium obwodu kurskiego, wcześniej zajmowanego przez Ukraińców. Do niewoli miało trafić 430 żołnierzy.
W regionie Kurska obowiązuje reżim stanu wyjątkowego oraz operacji antyterrorystycznej. Dane Ministerstwa Obrony Rosji wskazują, że Ukraina rzekomo straciła w obwodzie kurskim ponad 66 tys. ludzi.
Obwód kurski. Jasny komunikat Zełenskiego. "Nasze wojska nadal operują"
Wołodymyr Zełenski był pytany w środę o sytuację w obwodzie kurskim. - Nasze wojska wypełniają swoje zadania. Rosja próbuje wywrzeć maksymalną presję na nasze siły - przekazał dziennikarzom.
Dalej zakomunikował, że faktycznie działania Ukraińców polegają jedynie na ratowaniu życia żołnierzy. - Dowództwo wojskowe robi to, co powinno: ratuje życie naszych żołnierzy tak bardzo, jak to możliwe - przekazał Zełenski.
Źródło: TASS, RIA Nowosti
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











