W skrócie
- Ukraiński wywiad wojskowy informuje, że Rosja może atakować Ukrainę pociskami balistycznymi coraz częściej i z krótszymi przerwami niż trzy dni.
- Według eksperta Władisława Sielezniowa Rosja koncentruje się na atakowaniu infrastruktury krytycznej Ukrainy, ale napotyka także skuteczne kontrataki ukraińskie.
- Sielezniow ocenia, że Rosja może eskalować wojnę z Ukrainą po wyborach do Dumy Państwowej, z potencjalnym nasileniem mobilizacji i możliwą ofensywą na kierunku czernihowskim.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Rosja produkuje rakiety w tempie wyprzedzającym jej plany. Dotyczy to zwłaszcza rakiet balistycznych. Ponadto z naszych informacji wywiadowczych napływają informacje o rozmieszczeniu wyrzutni z rakietami z Korei Północnej - twierdzi były rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, ekspert wojskowy Władisław Sielezniow.
Jak dodaje w rozmowie z ukraińskim portalem TSN, "dlatego niesprawiedliwe byłoby twierdzenie, że odstęp między atakami może wynosić od trzech do pięciu dni". - Ataki mogą się zdarzać znacznie częściej - przestrzega.
Rosjanie nasilają ataki na Ukrainę. "Coś im nie wyszło"
Jednocześnie Sielezniow zaznacza, że Rosjanie również mają swoje ograniczenia. - Nie dysponują samolotami, z których mogliby wystrzeliwać pociski manewrujące - mówi ekspert.
Według rozmówcy TSN głównym celem rosyjskich ataków w najbliższym czasie pozostanie infrastruktura krytyczna, w tym systemy zaopatrzenia w wodę i systemy melioracyjne. - Woda, elektryczność, łączność, mosty samochodowe i kolejowe - myślę, że to będzie priorytet dla wroga, ponieważ od tego zależy bezpieczne życie zwykłych Ukraińców - spostrzegł.
Sielezniow stwierdził jednak, że nie można również zapominać o skutecznych kontratakach przeprowadzanych przez Ukrainę na terenie Rosji. - Widziałem informacje, że Rosjanie mieli dość ambitne plany na wczorajszą noc (...), ale coś im nie wyszło. Doszło do eksplozji w obwodzie briańskim. Nie mam jeszcze żadnych szczegółów, ale zakładam, że w ramach kontrataku te wyrzutnie, stanowiska startowe rakiet, zostały zaatakowane przez armię ukraińską - wyjaśnił.
Rosja przygotowuje się do eskalacji? "Po wyborach do Dumy"
Wojskowy ekspert uważa również, że Rosja przygotowuje się do eskalacji wojny z Ukrainą. Może do niej dojść na początku października, czyli zaraz po zaplanowanych na wrzesień wyborach do Dumy Państwowej. - Przewiduję nasilenie mobilizacji w Rosji. Lwia część (włączonych do wojska - red.) zostanie wysłana na piekło wojny, aby załatać "luki" na polu bitwy, inna część zostanie wysłana na szkolenia - twierdzi.
Jego zdaniem "Rosjanie będą starali się szukać szczęścia militarnego na innych kierunkach, z wyjątkiem donieckiego". Jednym z potencjalnych celów ofensywy lądowej może być obwód czernihowski przy granicy z Białorusią.
- Proszę zauważyć, że zaczęliśmy rozmawiać o budowie umocnień na kierunku czarnobylskim. Myślę, że to nie przypadek. Sądzę, że sytuacja będzie monitorowana, ale myślę, że obawy nie są bezpodstawne - powiedział.














