Rosja i Ukraina kupują sprzęt w jednym kraju. Media dotarły do szczegółów
Rosja i Ukraina kupują procesory, kamery i silniki do dronów od tych samych dostawców w Chinach - donosi "Financial Times". Dziennik zauważył, że toczące wojnę państwa nie są jeszcze samowystarczalne w produkcji bezzałogowców.

W skrócie
- Jak donosi "Financial Times", Rosja i Ukraina kupują procesory, kamery i silniki do dronów w tych samych chińskich fabrykach.
- Według ukraińskich producentów dronów Chiny sprzedają Rosji lepszy sprzęt oraz pozwalają Moskwie na przeniesienie linii produkcyjnych.
- Ukraińscy i rosyjscy klienci są rozdzielani czasowo przez chińskich dostawców, by nie spotkali się w tych samych zakładach.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dziennikarze "FT" przekazali, że Ukraińcy i Rosjanie zwiększają swoje moce produkcyjne dronów dzięki komponentom kupowanych z Chin. Gazeta wskazuje, że są one trzykrotnie tańsze od części sprzedawanych na zachodzie.
Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że zwaśnione strony mają się zaopatrywać w tych samych fabrykach, położonych na terenie Państwa Środka. Autorzy tekstu ironizują, że przedstawiciele Kijowa i Moskwy tylko "cudem" nie spotkali się na terenie chińskich zakładów produkcyjnych.
"FT": Rosja i Ukraina kupują w tych samych fabrykach
Ołeksandr Jakowenko, założyciel TAF Industries, jednego z największych ukraińskich producentów dronów, przyznał gazecie, że jego firma kupuje komponenty w Chinach, a wizyty w zakładzie są planowane "z dokładnością minuty".
"Nasi dostawcy starają się zarządzać klientami ukraińskimi i rosyjskimi. Starają się, abyśmy nie trafili do tej samej fabryki w tym samym czasie. Zapraszają nas raz, a Rosjan kiedy indziej. Tak więc, gdy tylko Rosjanie wychodzą, Ukraińcy przyjeżdżają" - podkreślił przedsiębiorca.
Inny producent przyznał, że taki stan rzeczy doprowadza do kuriozalnych sytuacji na linii frontu i w kontaktach handlowych z Chińczykami.
"Widzimy nowy nadajnik wideo na rosyjskich dronach i od razu wiemy, która chińska firma go wyprodukowała" - powiedział w rozmowie z "FT" Ołeksij Babenko z firmy Wyrij Drone, dostawcy dronów dla Sił Zbrojnych Ukrainy.
"Następnie do nich piszemy. Oczywiście odpowiadają: 'Nie, to nie nasze'. Ale pytamy ponownie, a oni odpowiadają: 'Dobrze, możemy wam to też sprzedać'" - dodał.
Chiny faworyzują Rosję? Ukraina: Sprzedają jej lepszy sprzęt
Dziennik przypomina, że chociaż Chiny ogłosiły się państwem neutralnym w konflikcie roysjko-ukraińskim, to w praktyce sprzyjają one władzom na Kremlu.
Ukraińscy producenci dronów odnotowali, że jest to widoczne w kontekście sprzedaży im niezbędnych komponentów.
"Prosimy ich, aby wyprodukowali coś konkretnego dla nas, a tydzień później wysyłają próbki do Rosji i zaczynają produkować to samo dla nich" - powiedział Babenko.
Dodał też, że często na polu walki ukraińscy żołnierze odnotowują problemy z własnymi dronami, gdy Rosjanie takich problemów nie mają.
Źródło: Financial Times












