Rosja będzie chciała wciągnąć sąsiada w wojnę. Dane ukraińskiego wywiadu
Wołodymyr Zełenski ostrzega, że Moskwa po raz kolejny będzie próbować wciągnąć Mińsk do wojny przeciwko Ukrainie. Prezydent powołał się na dane wywiadowcze, z których wynika, że na terenie Białorusi wzrosła aktywność sił zbrojnych. Ukraiński przywódca wystosował też ostrzeżenie skierowane do władz kraju.

W skrócie
- Zełenski ostrzega, że Moskwa ponownie spróbuje wciągnąć Białoruś do wojny przeciwko Ukrainie, powołując się na dane wywiadowcze o wzroście aktywności wojskowej na terytorium Białorusi.
- Ukraiński prezydent polecił przekazać władzom Białorusi, że Ukraina jest gotowa bronić swojej ziemi. Władze w Kijowie podkreślają, że prowokacje ze strony Białorusi będą błędem dla Łukaszenki i jego reżimu.
- Zełenski oskarżył Białoruś o udostępnienie Rosji terytorium dla systemów zbrojeniowych i dostarczanie komponentów do rosyjskiej broni.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Według danych wywiadu na pograniczu Białorusi trwają prace związane z rozbudową dróg prowadzących na terytorium Ukrainy oraz przygotowywaniem stanowisk artyleryjskich. Uważamy, że Rosja po raz kolejny będzie próbowała wciągnąć Białoruś w swoją wojnę" - napisał Wołodymyr Zełenski w komunikatorze Telegram.
Ukraiński przywódca zaznaczył również, że zaobserwowano próby przegrupowania sił przez rosyjski kontyngent najprawdopodobniej w celu uzupełnienia braków kadrowych. "W związku z tym staje się coraz bardziej oczywiste, dlaczego na terytorium Białorusi wzrosła aktywność sił zbrojnych" - uważa prezydent.
Zełenski ostrzega. Rosja chce ponownie wciągnąć Białoruś do wojny
Szef państwa ukraińskiego zlecił przekazanie poprzez odpowiednie kanały łączności władzom Białorusi, że Ukraina jest gotowa bronić swojej ziemi i niepodległości. "Charakter i konsekwencje ostatnich wydarzeń w Wenezueli powinny powstrzymać władze Białorusi przed popełnieniem błędów" - oświadczył Zełenski, mając zapewne na myśli pojmanie w styczniu przez siły USA przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro.
Prezydent podkreślił przy tym, że w kwietniu utrzymuje się wysokie tempo likwidacji sił i środków armii rosyjskiej. "Rosjanom nie udaje się przejąć inicjatywy na froncie, co jest bardzo ważne" - zauważył Zełenski.
Szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko przekazał w piątek, że przed podjęciem prób ofensywy na wschodzie i południu Ukrainy Rosja poleciła Białorusi utrzymywać Siły Zbrojne Ukrainy "w napięciu". "W każdym razie prowokacje ze strony Białorusi będą błędem ze strony Łukaszenki i jego reżimu" - ostrzegł Kowałenko.
Napięcia na linii Kijów-Mińsk. Zełenski oskarża Łukaszenkę o pomoc Putinowi
Zełenski podpisał w lutym dekret wprowadzający w życie decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, o nałożeniu sankcji na przywódcę Białorusi.
Prezydent przypomniał, że w drugiej połowie 2025 r. Rosja rozmieściła na terytorium Białorusi system przekaźników do sterowania dronami uderzeniowymi, co zwiększyło możliwości rosyjskiej armii w zakresie ataków na północne obwody Ukrainy - od kijowskiego po wołyński.
Według Zełenskiego Łukaszenka nie tylko udostępnił Rosji terytorium Białorusi dla systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik, ale również białoruskie przedsiębiorstwa dostarczały Rosji kluczowe komponenty do tej broni.










