Putin zaklina rzeczywistość. Nie chce nawet uruchamiać syren alarmowych

Joanna Mazur

Oprac.: Joanna Mazur

Władimir Putin w garniturze i krawacie siedzi przy stole, opierając rękę o twarz, na tle niebieskiej zasłony.
Władimir Putin robi wszystko, aby w Rosji nie padło na głos słowo "wojna"Sefa Karacan/AnadoluAFP

W skrócie

  • Ukraińskie ataki na terytoria Rosji i okupowany Krym są tłumaczone przez władze innymi przyczynami, jak "nieplanowane prace konserwacyjne" czy "strukturalna transformacja gospodarki".
  • Rosyjskie władze nie włączają syren alarmowych i nie informują o schronach, by według nich nie wywoływać paniki, podając takie powody w komunikatach lokalnych.
  • W życiu publicznym i komunikacji oficjalnej stosuje się eufemizmy i neutralizację języka, a informacje o atakach oraz ich skutkach są ograniczane lub wyciszane.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Ukraina atakuje Rosję. Moskwa na wszystko znajduje wytłumaczenie dla społeczeństwa

Zobacz również:

Korek samochodowy na ruchliwej drodze, a nad horyzontem unoszą się gęste, ciemne chmury dymu z pożaru.
Pożar po ataku dronów w Moskwie Sefa KaracanAFP

Wojna przenosi się do Rosji. Władze wolą nie ostrzegać przed dronami

Zobacz również:

Nie wojna a "specjalna operacja wojskowa". Tak Rosja zakłamuje rzeczywistość

Zobacz również:

Zobacz również:

"Wydarzenia": Afera nie przewróciła rządu, ale notowania Koalicji idą w dółPolsat News