Putin zadzwonił do Trumpa. Przedstawił mu sytuację na froncie
Rosyjski przywódca Władimir Putin rozmawiał telefonicznie z prezydentem USA Donaldem Trumpem - poinformowały w sobotę późnym wieczorem rosyjskie media, które cytuje Reuters. Informację o tym przekazał doradca Putina do spraw zagranicznych, Jurij Uszakow. Rozmowę z Trumpem odbył również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

W skrócie
- Według rosyjskich mediów Władimir Putin i Donald Trump odbyli rozmowę telefoniczną, której tematami była sytuacja na froncie i gratulacje z okazji amerykańskiego święta narodowego.
- Kreml poinformował, że Putin przekazał Trumpowi relację z wydarzeń wojennych, a prezydent USA zadeklarował pomoc w zakończeniu wojny oraz omówienie tej kwestii podczas zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.
- W sobotę rozmowę z Donaldem Trumpem przeprowadził też Wołodymyr Zełenski, który wyraził wdzięczność za amerykańską pomoc i podkreślił znaczenie determinacji USA w kontekście zakończenia wojny.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Rozmowa telefoniczna rozpoczęła się od tego, że (…) Putin osobiście złożył gratulacje Donaldowi Trumpowi i całemu narodowi amerykańskiemu z okazji tego znaczącego święta" - powiedział Uszakow, którego za rosyjskimi mediami cytuje Reuters.
Według Kremla rozmowa trwała 85 minut i dotyczyła m.in. sytuacji na froncie ukraińskim. Putin miał zdać Trumpowi relację w tej sprawie. Prezydent USA miał natomiast po raz kolejny zadeklarować pomoc w zakończeniu wojny. Według Uszakowa prezydent USA zapewnił, że poruszy tę sprawę podczas szczytu NATO, który w nadchodzącym tygodniu odbędzie się w stolicy Turcji, Ankarze.
Zgodnie z cytowanym przez Reutersa komunikatem doradcy Putina, amerykańscy wysłannicy "Steve Witkoff i Jared Kushner będą kontynuować wysiłki na rzecz wynegocjowania porozumienia i są gotowi do kolejnej wizyty w Moskwie". Uszakow przekazał też, że rozmowa "była konstruktywna".
Reuters przypomniał, że w piątek Moskwa poinformowała o zajęciu strategicznie położonego miasta Konstantynówka w obwodzie donieckim oraz o całkowitym opanowaniu obwodu ługańskiego. Dzień później zaprzeczyli temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz Sztab Generalny ukraińskiej armii.
Nie tylko Putin. Do Trumpa zadzwonił też Zełenski
Rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpe odbył w sobotę również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Przekazał na X, że pogratulował z okazji 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych oraz stwierdził, że "determinacja Ameryki ma decydujące znaczenie" dla zakończenia wojny.
"Odbyliśmy bardzo owocną rozmowę (…). Jesteśmy wdzięczni Stanom Zjednoczonym za wszelką, otrzymaną pomoc (…) i głęboko cenimy to, że Ameryka stoi u naszego boku w obronie naszej niepodległości. Jestem wdzięczny każdemu Amerykaninowi, któremu leży na sercu przyszłość Ukrainy, Europy oraz wszystkich ludzi na całym świecie, dla których wolność ma znaczenie" - napisał Zełenski.
Ukraiński prezydent przekazał, że rozmowa dotyczyła też sytuacji na froncie oraz działań dyplomatycznych.
"Istnieje realna szansa na zakończenie tej wojny, a determinacja Ameryki ma decydujące znaczenie. Uzgodniliśmy, że będziemy kontynuować te rozmowy podczas szczytu NATO w Ankarze" - poinformował Zełenski.












