Przełomowe doniesienia z kręgu Zełenskiego. "Najtrudniejsze ustępstwo"
Kijów może zgodzić się na najtrudniejsze ustępstwo, jakiego żąda Rosja, aby zakończyć wojnę - donosi "The Atlantic". Chodzi o oddanie terytorium w obwodzie donieckim, które nie jest obecnie okupowane przez Rosjan. Ukraina dotychczas kategorycznie zaprzeczała możliwości pójścia na jakiekolwiek ustępstwa terytorialne.

"The Atlantic", pisząc o możliwych ustępstwach Ukrainy, powołuje się na dwóch doradców prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
"Aby zalegitymizować kompromis z Rosją, Kijów rozważa przeprowadzenie wiosną referendum: Ukraińcy mogliby głosować za lub przeciw planowi pokojowemu, który obejmuje ustępstwa terytorialne" - czytamy.
Według źródeł gazety szef gabinetu prezydenta, Kyryło Budanow, konsultuje się z doradcami w sprawie prawnych i praktycznych aspektów ewentualnego wycofania wojsk z Donbasu. Kijów ma szukać sposobów, aby zapobiec wkroczeniu wojsk rosyjskich na opuszczone terytoria i przekonać ludzi do zaakceptowania takiego rozwiązania.
Sam Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla "The Atlantic" zasugerował, że referendum mogłoby odbyć się równocześnie z wyborami prezydenckimi. Podkreślił jednak, że kluczowym krokiem w kierunku pokoju są gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA i Europy, które zapewniłyby ochronę Ukrainy przed ewentualnym przyszłym atakiem Rosji.
- W przeciwnym razie jakiekolwiek zawieszenie broni będzie bez znaczenia w oczach wielu Ukraińców, ponieważ da Rosji jedynie okazję do przygotowania się do nowej inwazji - mówił.
Wojna w Ukrainie. Donbas kluczową kwestią negocjacji
Największą przeszkodą w wypracowaniu porozumienia między Ukrainą a Rosją pozostaje kwestia Donbasu. Rosja domaga się przejęcia całego tego regionu, podczas gdy pod kontrolą ukraińskich wojsk pozostaje ponad 5 tys. km kw terytorium.
Kijów dotychczas podkreślał, że uznaje to żądanie Kremla za niemożliwe do zrealizowania, lecz urzędnicy ukraińscy są otwarci na rozmowy o innych rozwiązaniach, np. o utworzeniu strefy zdemilitaryzowanej albo strefy wolnego handlu.
Punktem spornym pozostaje też Zaporoska Elektrownia Atomowa, która znajduje się na ukraińskim terytorium kontrolowanym przez Rosjan. Jedno ze źródeł utrzymuje, że Rosja nie zgodziła się na propozycję USA, w ramach której to Waszyngton kontrolowałby obiekt i zarządzał produkowaną tam energią, udostępniając ją Rosji i Ukrainie.
Moskwa chce utrzymać kontrolę nad elektrownią i dostarczać Ukrainie tanią energię, lecz na to nie zgadza się Kijów.
Negocjacje Ukraina - Rosja w Abu Zabi
Rozmowy w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi, które odbyły się w ub. tygodniu, były drugą rundą negocjacji w trójstronnym formacie Ukrainy, Rosji i USA.
Zgodnie z przewidywaniami, nie doprowadziły one do przełomu w postaci wstrzymania walk, lecz wielu analityków uważa za sukces sam fakt, że się odbyły i zostały ocenione przez wszystkie zainteresowane strony jako konstruktywne.
Pierwszą turę negocjacji przeprowadzono w Abu Zabi w dniach 23-24 stycznia.












