Poważny incydent w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Są poszkodowani
W trakcie rozminowywania Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Ukrainie doszło do poważnego incydentu - przekazała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. Do sprawy odniósł się rosyjski Rosatom, informując, że trzech inżynierów zostało rannych. Przedsiębiorstwo oskarżyło Ukrainę o przeprowadzenie "celowego" ataku. Reuters przypomina, że Rosjanie wielokrotnie już oskarżali Ukrainę o ataki na elektrownię, a Kijów dementował te informacje.

W skrócie
- W czasie rozminowywania Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Ukrainie doszło do poważnego incydentu, w którym rannych zostało kilku rosyjskich żołnierzy.
- Trwa dochodzenie w sprawie zdarzenia, a według strony ukraińskiej nie wpłynie ono na obowiązywanie kruchego rozejmu na tym obszarze.
- Elektrownia w Zaporożu funkcjonuje obecnie tylko na jednej linii zewnętrznej o ograniczonej mocy, co może prowadzić do poważnych problemów w jej działaniu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informację o incydencie Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) przekazała na platformie X.
"MAEA została poinformowana o poważnym incydencie, do którego doszło podczas dzisiejszej fazy rozminowywania (...) w pobliżu elektrowni jądrowej w Zaporożu. W jego wyniku rannych zostało kilku rosyjskich żołnierzy" - czytamy w komunikacie.
Ukraina - Rosja. Poważny incydent w pobliżu elektrowni atomowej w Zaporożu
Szczegóły incydentu po kilku godzinach przekazał rosyjski Rosatom, oskarżając Ukraińców o przeprowadzenie "celowego ataku dronem". "Trzech naszych inżynierów zostało rannych. Dwóch jest w stanie ciężkim" - dodał Aleksiej Lichaczow, prezes przedsiębiorstwa. W osobnym oświadczeniu Rosatom poinformował, że pięć osób zostało rannych.
Sprawa jest aktualnie przedmiotem dochodzenia. Strona ukraińska zapewniła agencję, że incydent nie wpłynie na obowiązywanie zawieszenia broni. Rozejm w tym regionie jest wyjątkowo kruchy - udało się go osiągnąć po tygodniach żmudnych negocjacji.
"Dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi wzywa do zachowania maksymalnej powściągliwości wojskowej i pełnego przestrzegania rozejmu" - zaapelowała organizacja.
W przypadku wznowienia walk niemożliwa będzie naprawa uszkodzonej linii energetycznej o mocy 750 kilowoltów (kV), kluczowej dla prawidłowego funkcjonowania największej w Europie elektrowni jądrowej.
Problemy w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Masa awarii
Położony w Zaporożu obiekt od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zmaga się z regularnymi przerwami w dostawach prądu. W piątek doszło do kolejnej utraty zewnętrznego zasilania.
Aktualnie działanie elektrowni opiera się wyłącznie na jednej linii zewnętrznej o ograniczonej mocy 330 kV. Ta została odłączona w związku z informacjami o atakach na dwie stacje elektroenergetyczne położone po drugiej stronie Dniepru.
Tego typu incydenty mogą doprowadzić do poważnych zakłóceń w działaniu elektrowni.
"Przywrócenie linii 'Dniprovska' o napięciu 750 kV byłoby ważnym, pozytywnym krokiem w kierunku bezpieczeństwa jądrowego, które leży w żywotnym interesie nas wszystkich" - podkreślono w komunikacie MAEA.












