W skrócie
- W wyniku nocnego ataku Rosji na Kijów zginęło co najmniej dziewięć osób, a 28 zostało rannych, w tym czworo dzieci.
- W pięciu dzielnicach miasta doszło do pożarów, płonęły między innymi budynki mieszkalne, samochody oraz magazyny, a ewakuowano kilkadziesiąt osób.
- Moskwa nasiliła ataki powietrzne na ukraińskie miasta, używając rakiet i dronów, a rosyjska rakieta wtargnęła również w polską przestrzeń powietrzną.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do potężnego ataku Rosjan na Kijów doszło w nocy z piątku na sobotę. Pierwsze informacje o uderzeniach zaczęły pojawiać się przed północą lokalnego czasu (przed 23 w Polsce). Rozwój sytuacji na bieżąco relacjonowali w mediach społecznościowych Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych oraz mer Witalij Kliczko.
Wojna w Ukrainie. Rosja uderzyła na Kijów, są ranni
"Liczba osób poszkodowanych w Kijowie w wyniku rosyjskiego ostrzału wzrosła do 27, w tym czworo dzieci. Ratownicy kontynuują działania ratownicze w miejscach trafień. Do tej pory uratowano już 105 osób" - czytamy w najnowszym komunikacie ukraińskich służb.
"Dziewięć osób zginęło, a 23 zostało rannych w wyniku rosyjskiego ataku balistycznego. W pięciu dzielnicach stolicy doszło do pożarów i zniszczeń" - poinformowano wcześniej.

"W stolicy zginęło w wyniku ataku wroga dziewięć osób. 28 mieszkańców Kijowa odniosło obrażenia, w tym czworo dzieci. W szpitalach przebywa 17 rannych" - przekazał z kolei Kliczko.
Rosja uderzyła na Kijów. Uszkodzono ambasadę Litwy
Jak poinformowano w komunikacie ukraińskich służb w wielu częściach Kijowa strażacy walczyli z pożarami. Uszkodzeniu uległ m.in. pięciopiętrowy budynek w rejonie sołomiańskim, skąd ewakuowano kilkadziesiąt osób, w tej samej okolicy zapaliły się także auta na parkingu.

W innej części Kijowa płomienie ogarnęły m.in. sześciopiętrowy budynek mieszkalny, studio filmowe oraz kilka niezamieszkanych nieruchomości. Informacje o szkodach przekazał także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
"Od nocy w Kijowie i obwodzie kijowskim trwają prace związane z usuwaniem skutków rosyjskiego ataku. W mieście wybuchło wiele pożarów, a zniszczenia odnotowano w siedmiu dzielnicach. Jak zwykle, Rosjanie uderzyli w zwykłe budynki mieszkalne. Uszkodzonych zostało 18 domów, szkoła, ambasada Litwy oraz obiekty infrastruktury" - przekazał.
"Jeden z pocisków eksplodował tuż obok ambasady Litwy, uszkadzając budynek, lecz - na szczęście - nie wyrządzając krzywdy naszym pracownikom" - poinformował z kolei prezydent Litwy Gitanas Nauseda.
Ukraina - Rosja. Moskwa naciera na ukraińskie miasta
W ostatnich tygodniach Moskwa zintensyfikowała ataki z powietrza, w tym rakietowe, na Ukrainę.
W nocy z środy na czwartek Rosja przeprowadziła zmasowane uderzenia na obwody zachodniej i centralnej Ukrainy, a także na obwód kijowski i Kijów. Użyła w tych ostrzałach 70 pocisków rakietowych i ponad 280 dronów. Zginęło co najmniej osiem osób, w tym dwoje dzieci. We Lwowie śmierć poniosła jedna osoba, a ponad 30 doznało obrażeń.
W czwartek rano pocisk - uzbrojona rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 - wtargnął w polską przestrzeń powietrzną i spadł w okolicy wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, około 100 km od polskiej granicy.













