"Potężny" atak na Wołgograd. Eksplozje i pożary
Eksplozje w dwóch dzielnicach Wołgogradu w Rosji. Według przekazów rosyjskich mediów miało dojść do "potężnego" ataku na obwód wołgogradzki. Drony i pociski skierowane zostały także w inne regiony. Agencja Unian przekazała, że Krym mógł zostać zaatakowany pociskami Neptun.

Ukraińskie i rosyjskie media przekazały, że w nocy z soboty na niedzielę zaatakowane zostały cele na terytorium Federacji Rosyjskiej i na Krymie.
"Jednostki obrony powietrznej rosyjskiego Ministerstwa Obrony odparły potężny atak dronów na terytorium obwodu wołgogradzkiego" - przekazał jego gubernator Andriej Boczarow.
Dodał, że w samym Wołgogradzie bezzałogowce miały uderzyć w "budynki mieszkalne" w dwóch dzielnicach, w wyniku czego poszkodowane miały zostać trzy osoby.
Atak dronów na Wołgograd. "Celem była rafineria"
Według ukraińskiej agencji Unian, to "rosyjska obrona powietrzna skierowała drona w wieżowiec mieszkalny", a celem bezzałogowców, które pojawił się nad miastem była miejscowa rafinera.
W sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania z pożarów w Wołgogradzie.
Port lotniczy Wołgograd miał wprowadzić ograniczenia w ruchu lotniczym.
Obwód woroneski i Krym. Media: Półwysep zaatakowany rakietami Neptun
Zaatakowany został również obwód woroneski. "Siły obrony powietrznej i sprzęt walki elektronicznej w dwóch dzielnicach regionu i jednej dzielnicy miasta wykryły, zniszczyły i obezwładniły kilka bezzałogowych statków powietrznych. Nie było ofiar" - poinformował gubernator Aleksander Gusiew.
Unian podał, że pojawił się też doniesienia o atakach dronowych i rakietowych na Krym. Eksplozje było słychać m.in. w rejonach Sewastopola i Symferopola.
"Według niektórych informacji półwysep jest atakowany rakietami Neptun" - czytamy.














