Potężne słupy dymu nad Briańskiem. Zełenski potwierdził sukces Ukrainy
Ukraińskie wojsko zaatakowało fabrykę rakiet w rosyjskim Briańsku - potwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Pojawiły się nagrania, które mają przedstawiać uderzenie. Gubernator obwodu briańskiego podał, że zginęło sześć osób, a 37 zostało rannych. Jednocześnie poinformowano, że Waszyngton zwrócił się z ofertą dla Kijowa i Moskwy.

W skrócie
- Ukraińskie wojsko zaatakowało fabrykę rakiet w rosyjskim Briańsku, czego efektem były pojawiające się nagrania ze słupem dymu nad zabudowaniami.
- Według źródeł wykorzystano najprawdopodobniej pociski Storm Shadow, a celem był zakład mikroelektroniki Kremnij El.
- Stany Zjednoczone zaproponowały nową rundę negocjacji Kijów-Moskwa, a ewentualne spotkanie może odbyć się w Szwajcarii lub Turcji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Operacja była wymierzona w zakład w Briańsku, który produkował systemy sterowania dla wszystkich typów rakiet używanych przez Federację Rosyjską - powiedział na konferencji online z dziennikarzami prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Gubernator obwodu briańskiego Aleksander Bogomaz podał, że w wyniku ataku zginęło sześciu cywilów, a 37 zostało rannych. "Wszyscy zostali przewiezieni do Briańskiego Szpitala Regionalnego, gdzie otrzymali niezbędną opiekę medyczną" - napisał na Telegramie.
Osobno wydano także komunikat dla mieszkańców Briańska, aby unikali przebywania na zewnątrz i uszczelnili okna przed dymem.
Briańsk. Ukraina zaatakowała rosyjską fabrykę rakiet
W sieci pojawiły się nagrania, które mają przedstawiać uderzenie na Briańsk. Serwis WAR na platformie X przekazał, że Ukraina wykorzystała do ataku najprawdopodobniej pociski manewrujące dalekiego zasięgu Storm Shadow. Informację tę potwierdziło później ukraińskie wojsko.
Sztab generalny ukraińskiego wojska, publikując na Telegramie, określił zakład rakietowy w Briańsku jako "krytycznie ważne ogniwo w łańcuchu produkcji rosyjskiej broni wysokiej precyzji" - urządzeń półprzewodnikowych i zintegrowanych mikroprocesorów.
Materiały wideo udostępnił w sieci także były wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko.
"Najprawdopodobniej chodzi o zakłady mikroelektroniki Kremnij El. Mniej rosyjskich rakiet będzie zabijać ukraińskich cywilów" - napisał.
Ukraina - Rosja. Stany Zjednoczone zaproponowały spotkanie
Na konferencji prasowej Zełenski przekazał również, że Stany Zjednoczone zaproponowały nową rundę negocjacji między Kijowem a Moskwą. Zaznaczył jednak, że rozpatrzenie propozycji Waszyngtonu będzie zależało od sytuacji w Iranie.
- Spodziewamy się, że spotkanie odbędzie się w przyszłym tygodniu. To amerykańska propozycja, ale szczerze mówiąc, zobaczymy, co się stanie na Bliskim Wschodzie do tego czasu. Spotkanie może odbyć się w Szwajcarii lub Turcji - powiedział prezydent Ukrainy.
Wcześniej Zełenski informował na platformie X, że rozmawiał z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, który zgodził się gościć delegacje podczas trójstronnego spotkania, aby spróbować zakończyć konflikt Ukrainy z Rosją.
Rozmowy trójstronne miały odbyć się w tym tygodniu, jednak - jak stwierdził Zełenski - zostały odwołane przez USA. "Obecnie priorytetem i całą uwagą partnerów jest sytuacja wokół Iranu, dlatego też zaplanowane na ten tydzień spotkanie zostało przełożone na wniosek strony amerykańskiej" - napisał na X w poniedziałek wieczorem.
Źródła: Reuters, AFP












