Ponura ocena NATO. Miastu w Ukrainie grozi upadek. "Niemal stracili kontrolę"
Rosjanie kontrolują ponad 95 proc. terytorium Pokrowska, a w sąsiednim Myrnohradzie ukraińscy żołnierze są "praktycznie otoczeni" i uzależnieni od dostaw za pomocą dronów - twierdzi wysoki rangą urzędnik NATO. W poniedziałek Rosja deklarowała zdobycie Pokrowska w Donbasie oraz Wołczańska w obwodzie charkowskim. Ukraina zaprzeczyła tym twierdzeniom, oświadczając, że wciąż się broni.

W skrócie
- NATO alarmuje, że Rosjanie kontrolują ponad 95 proc. Pokrowska, a sąsiedni Myrnohrad jest niemal całkowicie otoczony.
- Ukraińscy żołnierze mają coraz większe trudności z zaopatrzeniem i są zależni od dostaw dronami.
- Ukraina oficjalnie zaprzecza rosyjskim twierdzeniom o całkowitym upadku miast i nadal prowadzi działania obronne.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W NATO działa grupa urzędników, która ocenia sytuację na polu bitwy w wojnie Rosji z Ukrainą - zarówno na podstawie niejawnych danych przekazanych przez Kijów, jak i informacji wywiadowczych sojuszników. Wskazują one na trudną sytuację Pokrowska i Myrnohradu w obwodzie donieckim.
Według najnowszej analizy Myrnohrad - miasto położone w pobliżu Pokrowska - jest "praktycznie całkowicie otoczony".
Rosja niemal otoczyła Myrnohrad. Mnożą się problemy Ukraińców
- Istnieje wąski korytarz, przez który Ukraińcy mogą wycofać część sił, ale jest to naprawdę wąski korytarz, a nawet on znajduje się pod kontrolą ogniową. Oznacza to, że ogólnie rzecz biorąc, miasto jest okrążone, choć na razie nie jest to okrążenie całkowite - komentuje wysoki rangą urzędnik NATO w rozmowie z portalem Ukraińska Prawda.
Przedstawiciel Sojuszu podkreśla jednocześnie, że ukraińscy żołnierze nie złożyli broni i nadal odpierają ataki, chociaż borykają się z brakiem zaopatrzenia.
- Obecnie siły ukraińskie nadal prowadzą działania obronne w mieście, ale ponieważ drogi są niemal całkowicie odcięte, ukraińskie wojsko jest uzależnione od dostaw za pomocą dronów, których realizacja staje się coraz trudniejsza - mówi rozmówca portalu.
"Prawie stracili kontrolę". Fatalna sytuacja Ukraińców w Pokrowsku
Urzędnik NATO twierdzi również, że Ukraina prawie całkowicie utraciła kontrolę nad Pokrowskiem. - Rosjanie kontrolują ponad 95 proc. miasta. Pozostały tylko pojedyncze enklawy, w których siły ukraińskie nadal stawiają opór - mówi.
Jednocześnie podkreśla, że Kijów - w przypadku utraty obu miast - przygotowuje się do dalszej obrony. - Ukraina buduje dodatkowe linie obrony na tych kierunkach, gdzie po Pokrowsku spodziewana jest ofensywa sił rosyjskich. Ukraińcy podjęli już wysiłki, aby spowolnić ten postęp - wyjaśnia przedstawiciel NATO.
Wcześniej sytuację wokół Pokrowska analizowało Ministerstwo Obrony Estonii. Upadku miasta resort spodziewa się w grudniu. Jednocześnie eksperci podkreślają, że upadek Pokrowska nie zmieni ogólnego obrazu wojny.
Wojna w Ukrainie. Zaprzeczają twierdzeniom Rosji. "Nie zostały okrążone"
We wtorek przedstawiciele Sił Zbrojnych Ukrainy przekazali, że ukraińska armia utrzymuje pozycje w północnej części Pokrowska w Donbasie i prowadzi działania kontrofensywne w południowej części miasta, zajętej wcześniej przez siły rosyjskie.
"Ukraińscy żołnierze utrzymują pozycje w północnej części strategicznego miasta Pokrowsk na wschodzie Ukrainy" - napisano w oświadczeniu 7. Korpusu Szybkiego Reagowania Wojsk Powietrznodesantowych Ukrainy.
Oświadczenie armii ukraińskiej jest odpowiedzią na poniedziałkowe deklaracje strony rosyjskiej o rzekomym całkowitym zajęciu Pokrowska w obwodzie donieckim i Wołczańska w obwodzie charkowskim. Takie dane miał w niedzielę wieczorem przekazać przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi szef rosyjskiego sztabu generał Walerij Gierasimow.
Strona ukraińska nie potwierdziła tych doniesień. Wojsko oświadczyło, że w aglomeracji pokrowsko-myrnohradzkiej nadal toczą się walki, a siły Kijowa nie zostały okrążone.
Źródło: Ukraińska Prawda













