Polski generał o sytuacji Ukrainy na froncie. "Ledwo zipie"
- Ukraina wolno, ale przegrywa wojnę - ocenił w czwartek w Studiu PAP gen. dyw. w stanie spoczynku prof. Bogusław Pacek. Jego zdaniem zdobycie przez Rosjan Pokrowska otworzy im dalszą drogę na zachód. Generał stwierdził, że przy dalszych postępach wojska Władimira Putina, Ukraina musi być gotowa na ustępstwa.

Prof. Pacek odniósł się w rozmowie m.in. do możliwych rozwiązań pokojowych dla Ukrainy i aktualnej sytuacji na froncie.
Ekspert zauważył, że konflikt między Rosją a Ukrainą "jest w bardzo trudnym momencie i to nie może schodzić z naszych oczu".
Generał o szansach Ukrainy. "Zełenski jest w trudnej sytuacji"
- Ukraina wolno, ale przegrywa wojnę. I nie ma co używać eufemizmu. Jest naprawdę bardzo, bardzo ciężko - ocenił Pacek. Generał przywołał tu przykład walk o Pokrowsk, które mogą zaważyć na dalszym przebiegu wojny.
- Bieżące analizy pokazują, że Rosjanie wolno, ale przemieszczają się i mają ten progres dość wyraźny. W tym samym czasie przeogromne środki uderzeniowe idą na infrastrukturę krytyczną. Rosjanie będą się starali położyć na kolana Ukrainy zimą i nie mam co do tego żadnych złudzeń - wskazał.
Zdaniem wojskowego wiele zależy od tego, jak Ukraina poradzi sobie z zimowymi atakami na infrastrukturę. Sporym problemem Ukrainy jest także - jego zdaniem - afera korupcyjna ukraińskich władz.
- Prezydent Wołodymyr Zełenski, niezależnie od bardzo bohaterskiej postawy, jest w trudnej sytuacji. To jest jedno oblicze. Drugie oblicze, to jest jednak ta wątpliwa pomoc takich państw, które mogłyby pomóc. To, co się stało z porozumieniem pokojowym zaprezentowanym na podstawie ustaleń doradców Steve'a Witkoffa, jest złe. To nie służy Ukrainie dobrze. To jest woda na rosyjskie młyny, a nie na ukraińskie. Ukraina ledwo zipie i jeszcze dostaje taki strzał - stwierdził prof. Pacek.
Gen. Pacek o europejskim planie pokojowym. "Dużo bardziej korzystny"
28-punktowy plan pokojowy dla Ukrainy wzbudził sprzeciw wśród sojuszników Zełenskiego w Unii Europejskiej i NATO. Według doniesień medialnych plan ten obligowałby Kijów m.in. do nieprzystępowania do NATO, ograniczenia liczebności wojsk do 600 tys. żołnierzy oraz oddania Rosji części terytorium.
Jak podał w środę Reuters plan ten został opracowany na podstawie dokumentu przygotowanego przez Rosję i przedłożonego administracji Trumpa w październiku.
W ostatnich dniach do mediów trafiła jednak informacja o alternatywnym rozwiązaniu pokojowym, zaproponowanym przez kilka europejskich państw we współpracy z Ukrainą.
Gen. Pacek ocenił, że wspomniany "plan pokojowy przedstawiony przez przedstawicieli Europy jest dużo bardziej korzystny dla części europejskiej i dla samej Ukrainy". Podkreślił jednak, że Ukraina musi być gotowa na pewne ustępstwa.
We wtorek prezydent USA Donald Trump poinformował, że do ustalenia pozostało kilka punktów spornych, i zasugerował, że spotka się z przywódcami Rosji i Ukrainy, gdy pokój będzie bardzo blisko. Kijów potwierdził, że pierwotny projekt planu pokojowego został zmieniony i obecnie zawiera 19 punktów.












