Paradoks na froncie, wystarczyła pogłoska. Nagły wzrost przypadków wśród Rosjan

Grupa młodych żołnierzy w zielonych mundurach i futrzanych czapkach maszeruje razem niosąc jednakowe wojskowe torby, ustawieni w kilku rzędach, każdy z poważnym wyrazem twarzy.
Rosyjscy żołnierze (zdjęcie ilustracyjne)AA / Abaca Press East News

W skrócie

  • W niektórych rosyjskich brygadach rośnie liczba żołnierzy zgłaszających się do szpitali, by uniknąć walki na froncie.
  • Pogłoski o przerzuceniu jednostek do rejonu intensywnych walk pod Pokrowskiem spowodowały wzrost zgłoszeń.
  • Dowództwo rosyjskie ukrywa rzeczywistą skalę strat, wpisując poległych jako dezerterów, by uniknąć roszczeń rodzin.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wojna w Ukrainie. Rosjanie nie chcą iść na front

Zobacz również:

    Jak Rosjanie maskują realną liczbę strat na linii frontu?

    Zobacz również:

    USA wyjdzie z NATO? Wiceszef MSZ: Duża część Republikanów tego nie chcePolsat NewsPolsat News