Odkryli tajne raporty Kremla. Ukraiński wywiad ujawnia
Według ukraińskich służb wywiadowczych Rosja mogła ponieść gigantyczne straty w wojnie przeciwko Ukrainie - podaje "The Kyiv Independent". Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że z tajnych szacunków Kremla wynika, iż od lutego 2022 roku zginęło lub zostało rannych ponad 1,3 mln rosyjskich żołnierzy. Zdaniem ukraińskich władz rzeczywista liczba ofiar może być jednak jeszcze wyższa.

W skrócie
- Ukraiński wywiad zdobył tajne rosyjskie raporty wskazujące, że od lutego 2022 r. Rosja mogła stracić ponad 1,3 mln żołnierzy zabitych lub rannych.
- Dane te są zbliżone do szacunków ukraińskiego Sztabu Generalnego i obejmują zabitych, rannych, zaginionych oraz wziętych do niewoli.
- Według zachodnich analityków rok 2025 był najkrwawszym okresem wojny, a całkowite straty mogły sięgnąć nawet 600 tys. zabitych od początku konfliktu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według danych, na które powołuje się Kijów, straty rosyjskiej armii w wojnie przeciwko Ukrainie mogą być znacznie wyższe, niż dotychczas publicznie przyznawała Moskwa.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że tajne szacunki Kremla wskazują na ponad 1,3 mln zabitych lub rannych rosyjskich żołnierzy od początku pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r.
Informacje te - jak podkreślają ukraińskie władze - pochodzą z dokumentów zdobytych przez ukraiński wywiad.
Dane z raportów wywiadu. Rosja zaniża liczby o ofiarach
Jak podaje "The Kyiv Independent" Zełenski przekazał te ustalenia po spotkaniu z nowym szefem ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) - Ołehem Iwaszczenko.
W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie prezydent Ukrainy poinformował, że według dokumentów, do których dotarły ukraińskie sieci wywiadowcze, od początku pełnoskalowej ofensywy Rosji na Ukrainę zginęło lub zostało rannych 1,3 mln rosyjskich żołnierzy.
"Mamy powody sądzić, że liczby te są zaniżone" - zaznaczył Zełenski.
Niezależna weryfikacja tych danych pozostaje jednak niemożliwa. Redakcja portalu "The Kyiv Independent" podkreśla, że nie była w stanie potwierdzić przedstawionych informacji w niezależnych źródłach.
Zbieżność z szacunkami ukraińskiej armii. Wysoki odsetek zabitych
Podane przez prezydenta dane są zbliżone do szacunków ukraińskiego Sztabu Generalnego. Według jego informacji, Rosja straciła w Ukrainie około 1 274 990 żołnierzy.
W tych statystykach uwzględniane są nie tylko osoby zabite i ranne, lecz także zaginieni oraz wzięci do niewoli.
Od początku pełnoskalowej inwazji władze Rosji konsekwentnie odmawiają publikowania aktualnych danych o stratach armii. Ostatnie oficjalne informacje na ten temat - i to uznawane przez analityków za mocno zaniżone - pojawiły się ponad trzy lata temu.
Zełenski zwrócił również uwagę na zmianę proporcji między zabitymi a rannymi w rosyjskich siłach zbrojnych. - Na 100 proc. strat 62 proc. to zabici, a 38 proc. ranni - powiedział ukraiński prezydent.
Nie jest jednak jasne, czy wskaźnik ten odnosi się bezpośrednio do liczby 1,3 mln strat, o której wspomniał.
Wojna w Ukrainie. 2025 rok najkrwawszym ze wszystkich
Według zachodnich analityków 2025 rok był najkrwawszym okresem pełnoskalowej wojny. Straty rosyjskiej armii mogły w tym czasie wynieść co najmniej 400 tys. zabitych, rannych i zaginionych.
Niektóre analizy sugerują nawet, że Rosja mogła w 2025 r. stracić więcej żołnierzy niż w latach 2022-2024 łącznie.
Niezależne próby dokumentowania strat prowadzą również rosyjscy dziennikarze. Agencja Mediazona we współpracy z rosyjskojęzyczną redakcją BBC potwierdziła tożsamość ponad 200 tys. rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli na Ukrainie do 2 marca.
Jednocześnie Zełenski informował wcześniej, że po stronie ukraińskiej w walkach zginęło co najmniej 55 tys. żołnierzy.
Według raportu opublikowanego w styczniu 2026 r. przez Center for Strategic and International Studies (CSIS), od lutego 2022 r. do grudnia 2025 r. w wojnie na Ukrainie mogło zginąć od 500 tys. do 600 tys. osób.
Z tej liczby 100-140 tys. to żołnierze którzy polegli bezpośrednio na polu walki. Skala strat sprawia, że konflikt rosyjsko-ukraiński jest uznawany za jeden z najkrwawszych w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej.
Źródło: "The Kyiv Independent"
















