Odczuli skutki celnego ataku Ukrainy. Rosyjski gigant idzie na dno
Rosyjski tankowiec Walerij Gorczakow, zacumowany w porcie w Rostowie nad Donem, zaczął tonąć. Statek został wcześniej zaatakowany przez drony, w wyniku czego zginęło dwóch członków załogi. Tankowiec był także objęty szeregiem sankcji.

W skrócie
- Rosyjski tankowiec Walerij Gorczakow w wyniku ataku dronów zaczął tonąć.
- Na skutek nalotu w porcie w Rostowie nad Donem zginęło dwóch członków załogi, a kilku zostało rannych.
- Tankowiec objęty był międzynarodowymi sankcjami i był już wcześniej celem ataków Ukrainy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Według naocznych świadków, po ataku tankowiec zaczął tonąć - rufa statku została zalana mniej więcej do nadbudówki. Miejsce zdarzenie zostało otoczone, a sam tankowiec szybko odgrodzono bojami" - pisze na Telegramie rosyjski kanał Astra, analizując zdjęcia skutków ataku.
W Rostowie nad Donem tonie tankowiec. Został zaatakowany dronami
Do nalotu dronów doszło w porcie w Rostowie nad Donem w Rosji w nocy ze środy na czwartek. Tankowiec zacumowany był w pobliżu terminalu przeładunkowego produktów naftowych miejscowego przedsiębiorstwa.
W wyniku ataku uszkodzona została między innymi sterówka i kadłub statku, a w maszynowni i sterówce powstały wyrwy, wybuchł też pożar. Zginął kucharz i mechanik, a ranni zostali starszy oficer i dwaj marynarze.
"W wyniku ataku na port w Rostowie zapalił się statek towarowy, dwóch członków załogi znajdujących się na pokładzie zginęło, a trzech innych zostało rannych" - pisał gubernator obwodu rostowskiego Jurij Slusar.
Mer Rostowa Aleksandr Skriabin również podawał, że trafiony został tankowiec. "Służby ratunkowe gaszą pożar tankowca, który został wcześniej uszkodzony w wyniku ataku bezzałogowego statku powietrznego. Udało się uniknąć wycieku produktów naftowych" - pisał.
Wojna w Ukrainie. Tankowiec Walerij Gorczakow był objęty sankcjami
Agencja Unian przypomina, że ukraińskie siły zbrojne atakowały obszar portu w Rostowie już w połowie grudnia - wówczas pożar wybuchł około 850 metrów od uszkodzonego tankowca.
Media potwierdziły, że zaatakowany statek to tankowiec Walerij Gorczakow, zbudowany w 1969 roku. Początkowy statek służył do transportowania ładunków suchych, ale w 2004 roku został zmodyfikowany w taki sposób, by można nim było transportować wszystkie rodzaje produktów naftowych.
Tankowiec objęty jest sankcjami Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Kanady i Szwajcarii. Według Ukrainy statek zawijał między innymi do portów na terytoriach okupowanych.
Źródło: Unian












