"Nieświadomie wzmacniamy przekaz propagandy". Wskazali kluczowe kłamstwo Rosji

Wypowiedzi eksperta
dr Bartłomiej Gajos, Centrum Mieroszewskiego
Rosja nie ustaje w kampanii dezinformacji (zdjęcia: Oleksandr Gusev/Global Images Ukraine via Getty Images/ Andrew Harnik/Getty Images/ kolaż: A.Włodarczyk/Interia))
Rosja nie ustaje w kampanii dezinformacji (zdjęcia: Oleksandr Gusev/Global Images Ukraine via Getty Images/ Andrew Harnik/Getty Images/ kolaż: A.Włodarczyk/Interia))Aleksandra WłodarczykINTERIA.PL

W skrócie

  • Rosyjska propaganda przenika do polskiej nauki i debaty publicznej, gdzie bywa nieświadomie wzmacniana.
  • Badacze z Centrum Mieroszewskiego wskazali kluczowe kłamstwo Rosji na temat Ukrainy oraz cztery główne funkcje rosyjskiej dezinformacji.
  • - Nie każdy temat zasługuje na to, by o nim poważnie dyskutować, bo jeśli zaczniemy to robić, tworzymy iluzję, pewnej równoważności opinii tam, gdzie jej absolutnie nie ma - mówi o rosyjskich narracjach dr Bartłomiej Gajos.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wojna w Ukrainie. Raport o rosyjskiej dezinformacji

Zobacz również:

    Wojna w Ukrainie. Cztery funkcje rosyjskiej propagandy

    Kluczowe kłamstwo dezinformacji

    Uważam, że poświęcając zbyt wiele miejsca rosyjskiej propagandzie, nieświadomie wzmacniamy jej przekaz
    dr Bartłomiej Gajos

    Jak się nie dać propagandzie? Czyli aneksja a nie przyłączenie

    Zobacz również:

      Propaganda kontra prawda wstydliwa dla Ukrainy

      Zobacz również:

      Orban dogaduje się z Rosją i wspiera Ziobrę. Müller: To inne sprawyPolsat NewsPolsat News