Niedawny sojusznik Rosji oburzony, wzywają ambasadora. Moskwa milczy

Adam Gaafar

Oprac.: Adam Gaafar

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Kompleks przemysłowy rafinerii SOCAR w Baku
Rafineria SOCAR w Baku (zdj. ilustracyjne)Interfase, CC BY-SA 4.0 Wikimedia Commons

W skrócie

  • MSZ Azerbejdżanu wezwało ambasadora Rosji po ataku drona na azerbejdżańską stację paliw należącą do koncernu SOCAR w obwodzie mikołajowskim na Ukrainie.
  • Azerbejdżan nie nałożył sankcji gospodarczych na Rosję mimo udzielania pomocy humanitarnej Ukrainie i zdecydował się na utrzymywanie relacji z Moskwą.
  • Rosja dotychczas nie odpowiedziała na oskarżenia Azerbejdżanu, a w odwecie za działania Ukrainy celem kolejnego ataku była rafineria w Omsku.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Azerbejdżan wzywa Rosję do złożenia wyjaśnień. "Celowy charakter ataków"

Zobacz również:

Atak drona na azerską stację. Baku próbowało utrzymywać stosunki z Rosją

Zobacz również:

Zobacz również:

Anna Bryłka w "Gościu Wydarzeń": Mam wątpliwość, czy MON przekazuje informacjePolsat News