Nie żyje Jerzy Tyc. Walczył na froncie po stronie Rosji
Władze obwodu kurskiego poinformowały o śmierci Jerzego Tyca. To Polak, który walczył po stronie Rosji. W przeszłości zajmował się pielęgnowaniem sowieckich pomników. Pracował również w policji i Ludowym Wojsku Polskim.

W skrócie
- Jerzy Tyc, były polski żołnierz i policjant, zginął walcząc po stronie Rosji.
- W przeszłości zajmował się pielęgnacją sowieckich pomników i był szefem Stowarzyszenia Kursk.
- Znany był z publicznego popierania Rosji i krytyki polskich władz.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"W Północnym Okręgu Wojskowym zginął obywatel Polski Jerzy Tyc, szef Stowarzyszenia Kursk" - czytamy w komunikacie władz obwodu kurskiego. Wspomniana organizacja zajmowała się w przeszłości pielęgnowaniem miejsc pamięci żołnierzy sowieckich w Polsce.
"Pod jego kierownictwem odrestaurowano dziesiątki pomników żołnierzy radzieckich i grobów wojskowych. Za tę działalność w maju 2020 roku został odznaczony medalem 'Pamięci Bohaterów Ojczyzny'" - wspominają Tyca rosyjscy samorządowcy. Informację o jego śmierci podała również prokremlowska agencja TASS.
Tyc często publicznie chwalił Rosję i krytykował polskie władze. W oświadczeniu o jego śmierci pojawia się informacja, że 57-letni mężczyzna walczył na froncie, gdzie funkcjonował pod pseudonimem "Zygmunt".
Kim jest Jerzy Tyc? W Polsce restaurował sowieckie pomniki
Jerzy Tyc w przeszłości służył w polskim wojsku, z którego odszedł w 1989 roku. Sam publicznie komentował, że "jest dumny", iż nigdy nie był związany z armią NATO-owską. Takie oświadczenie w przeszłości złożył w rozmowie z rosyjskim serwisem gornovosti.ru.
Ze służby w Ludowym Wojsku Polskim był natomiast wyraźnie dumny, ponieważ w starym mundurze paradował podczas różnych uroczystości w Moskwie.
W Polsce, po opuszczeniu wojska, pracował w policji, a następnie przez około 10 lat zajmował się renowacją pomników Armii Czerwonej w Polsce, w ramach Stowarzyszenia Kursk.











