Najważniejszy obszar paliwowy Rosji zagrożony. "Może być ostatnią kroplą"

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Rafineria ropy w Moskwie z unoszącym się gęstym, czarnym dymem po ataku, na tle zabudowy i burzowego nieba.
Zdj. ilustracyjne. Rafineria ropy w Moskwie po jednym z ukraińskich ataków w czerwcuSEFA KARACAN / ANADOLU AFP

W skrócie

  • Ukraińskie drony dosięgły największej rosyjskiej rafinerii ropy w Omsku, wpływając na kryzys paliwowy i spadek produkcji benzyny o co najmniej jedną czwartą.
  • Rosyjskie władze, w tym Władimir Putin, twierdzą, że problem nie jest poważny i wskazują na duże zapasy paliwa, podczas gdy analitycy i opozycja zauważają znaczące straty produkcyjne.
  • Po raz pierwszy od dekad Rosja zdecydowała się na import benzyny, co według źródeł podkreśla trudności rosyjskiego systemu rafineryjnego po ukraińskich atakach.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Omsk w zasięgu dronów z Ukrainy. Rosja może nie być gotowa

Zobacz również:

Putin bagatelizuje problem? Przedstawiciele Kremla wskazują na zapasy paliwa

Zobacz również:

Rosja zwiększyła import benzyny. "To coś nowego"

Zobacz również:

"Polityczny WF": Rząd zderzaków. Rekonstrukcja będzie jesienią? INTERIA.PL