Na kartkach zapisała kontrowersyjne dla wojska hasła. Posłowie zaczęli je wyrywać
Głośna awantura, a w pewnym momencie nawet rękoczyny - tak wyglądał fragment posiedzenia ukraińskiej Rady Najwyższej. W roli głównej posłanka Mariana Bezugla, która zablokowała mównicę, na której wcześniej rozwiesiła kartki z hasłami wzywającymi do dymisji głównodowodzącego generała Ołeksandra Syrskiego.

Kolejna sesja plenarna Rady Najwyższej Ukrainy musiała zostać przerwana zaledwie kilkanaście minut po jej otwarciu. Na mównicy pojawiła się niezrzeszona deputowana Mariana Bezugla, która za pomocą taśmy przyklejała kartki z hasłami mówiącymi o dymisji generała Ołeksandra Syrskiego, a także zmian w armii.
Na zdjęciach i nagraniach, które udostępniła posłanka widać m.in. hasła: "wojskowa reforma!", "Syrski do zwolnienia".
Na działania posłanki reagował przewodniczący Rusłan Stefanczuk, który apelował o opuszczenie mównicy i zabranie, jak to określił "wyników kreatywności".
Ukraina. Awantura w trakcie śpiewania hymnu
Pomimo prób uspokojenia sytuacji przez Stefanczuka, konflikt nabierał na sile. Do zaostrzenia doszło podczas wykonywania przez parlamentarzystów hymnu narodowego.
Do mównicy, stale zajmowanej przez Bezuglę, podszedł poseł Serhij Taruta, który zaczął zrywać taśmy i kartki. Parlamentarzysta starał się również wyrwać notatki trzymane w rękach posłanki. Doszło do szarpaniny.
Kłótnie pomiędzy politykami uniemożliwiły kontynuowanie obrad i przewodniczący Rusłan Stefanczuk zdecydował o ogłoszeniu przerwy.
Kim jest Mariana Bezugla?
Mariana Bezugla to urodzona w Kijowie parlamentarzystka, a także oficer ukraińskiej armii. W sierpniu 2019 roku została wybrana do Rady Najwyższej z list prezydenckiej partii Sługa Narodu.
W swojej działalności przez wiele lat związana była z Ministerstwem Obrony Ukrainy i Sztabem Generalnym Sił Zbrojnych Ukrainy. W parlamencie, do niedawna, pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i Wywiadu. Stanowisko straciła po serii krytycznych komentarzy wobec Naczelnego Dowódcy generała Ołeksadra Syrskiego.
Krytyka nabrała na sile w maju 2024. Od tego czasu posłanka zamieściła w mediach społecznościowych wiele wpisów, w których oskarżała Sztab Generalny o fałszowanie raportów, które jej zdaniem są "koloryzowane".
Samemu generałowi Syrskiemu zarzuca m.in. autorytaryzm, który ogranicza inicjatywę dowódców poszczególnych brygad, co doprowadza do przegranych działań bojowych.
Według Bezugli, Naczelny Dowódca betonuje stare układy i zarządza armią w "sowieckim stylu".
Przedmiotem krytyki nie jest tylko generał Syrski. Parlamentarzystka w swoich wpisach atakowała także innych wysokich dowódców armii. W jej wypowiedziach usłyszeć można było negatywne oceny generała Wałerija Załużnego, a także rzecznika Sił Powietrznych Jurija Ihnata.











