"Młot na Rosję" wystraszył Putina? Rozmowy w Abu Zabi przyniosą odpowiedź

Donald Trump i Wołodymyr Zełenski najwyraźniej są blisko dobicia targu, jeśli chodzi o dalsze wsparcie Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy
Administracja Donalda Trumpa liczy, że jeszcze tej wiosny uda się zakończyć wojnę w Ukrainiegrafika: Aleksandra Włodarczyk; zdjęcia: Andre Alves/ANADOLU/AFP, Anna Moneymaker/Getty Images, Janos Kummer/Getty Images, Contributor/Getty ImagesAFP

W skrócie

  • Rozmowy pokojowe między Ukrainą i Rosją odbywają się w Abu Zabi, ale stanowiska stron w kwestiach terytorialnych i gwarancji bezpieczeństwa są skrajnie różne.
  • Rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną ukraińskich miast tuż przed negocjacjami pogłębiły napięcia między stronami.
  • Powodem przystąpienia Rosji do rozmów są obawy przed gospodarczymi sankcjami ze strony administracji Donalda Trumpa oraz zmiany w relacjach transatlantyckich.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Zobacz również:

    Główne punkty sporne: terytorium i gwarancje bezpieczeństwa

    Dwie wyraźnie widoczne osoby stojące na tle mapy przedstawiającej Ukrainę z efektami świetlnymi sugerującymi konflikt, po lewej stronie osoba ubrana na ciemno, po prawej mężczyzna w garniturze.
    Zarówno Ukraina, jak i Rosja nie chcą zirytować administracji amerykańskiej, jeśli chodzi o rozmowy pokojoweTETIANA DZHAFAROVA / Maptiler.com / KremlinAFP
    Głównym celem Kremla jest wypchnięcie Amerykanów z Europy albo przynajmniej doprowadzenie do sytuacji, w której ich obecność byłaby teoretycznie niepotrzebna. W tym celu Putin byłby gotów nawet zakończyć wojnę w Ukrainie. Jeśli Władimir Putin będzie mieć możliwość zawarcia korzystnego porozumienia w sprawie Ukrainy, zrobi to
     prof. Tomasz Pawłuszko, amerykanista i ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, Uniwersytet Opolski i Sieć Badawcza Łukasiewicz

    Wojna w Ukrainie. "Młot na Rosję" przestraszył Putina?

    Zobacz również:

      Kobieta w czerwonej marynarce i mężczyzna w ciemnym ubraniu ściskają sobie dłonie w sali konferencyjnej, w tle inni uczestnicy spotkania, dokumenty na stołach oraz butelki z napojami.
      Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent Wołodymyr Zełenski w KopenhadzeIDA MARIE ODGAARD / RITZAU SCANPIXAFP

      Zobacz również:

      Spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy. ''Twarda i uczciwa rozmowa o konkretach''Polsat NewsPolsat News