Media: Zełenski może nie wystartować w wyborach. Namaścił następcę
Wołodymyr Zełenski dopuszcza, że nie wystartuje w kolejnych wyborach prezydenckich - podał portal Meduza, powołując się na swoich informatorów. Zamiast niego o urząd ma ubiegać się Kyryło Budanow, szef gabinetu prezydenta, który do niedawna kierował ukraińskim wywiadem. "Zełenski bierze pod uwagę co najmniej dwa scenariusze" - podał serwis.

W skrócie
- Wołodymyr Zełenski rozważa rezygnację ze startu w kolejnych wyborach prezydenckich, a jako potencjalnego następcę wskazuje Kyryłę Budanowa.
- Jednym ze scenariuszy jest budowanie zwartego stronnictwa w parlamencie przez Zełenskiego oraz Budanowa jako głowy państwa.
- Jako potencjalny kontrkandydat dla Zełenskiego lub Budanowa wskazywany jest generał Wałerij Załużny.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według ustaleń Meduzy pod koniec 2025 r. Wołodymyr Zełenski zaczął rozważać rezygnację z ubiegania się o reelekcję. Zamiast niego wystartować ma Kyryło Budanow.
"Dla Zełenskiego dramatem wyborów jest to, że musi podjąć decyzję: wystartować samemu, czy też pozwolić na start Budanowowi, który stanie się niejako gwarantem bezpieczeństwa prezydenta" - twierdzi źródło Meduzy.
Jednym ze scenariuszy branych pod uwagę przez Wołodymyra Zełenskiego ma być kariera w parlamencie, choć wcześniej wariant ten nie był przez niego brany pod uwagę.
Ma on jednak zasadniczą zaletę - Zełenski w Radzie Najwyższej mógłby stworzyć zwarte stronnictwo z Budanowem, który zostanie głową państwa - twierdzą źródła serwisu bliskie kancelarii ukraińskiego prezydenta.
Wybory w Ukrainie. Media: Zełenski dopuszcza rezygnację z ubiegania się o reelekcję
Ostateczne decyzje nie zapadły i Zełenski będzie obserwował rozwój sytuacji i nastroje społeczne. Faktem jest jednak, że o ile przed kilkoma miesiącami prezydent miał brać pod uwagę ubieganie się o reelekcję, tak pod koniec 2025 roku zaczęły przeważać wątpliwości.
Oprócz scenariusza zakładającego wysunięcie Kyryło Budanowa na kandydata, Zełenski rozważa wariant odwrotny. Wówczas urzędujący prezydent ubiegałby się o reelekcję, a to były szef ukraińskiego wywiadu zająłby się budowaniem struktur partii, która uzyska większość w parlamencie. W obu przypadkach mowa więc o utrzymaniu władzy przez duet Zełenski-Budanow - podaje serwis.
Ukraina. Przeciwko Zełenskiemu lub Budanowowi może wystartować generał Załużny
W otoczeniu prezydenta nie brakuje także opinii, że poważna dyskusja o organizacji wyborów w Ukrainie jest przedwczesna.
- Mówienie o jakichkolwiek wyborach na Ukrainie jest przedwczesne, ponieważ proces polityczny w tym kraju jest "zawsze trochę histeryczny", co utrudnia długoterminowe planowanie - twierdzą źródła serwisu.
Na razie w środowisku prezydenta nie pada żadne inne nazwisko potencjalnego następcy. Budanow, doświadczony w bezpośredniej walce szef wywiadu, który dopiero w styczniu objął stanowisko stricte polityczne, ma być jedynym typem Zełenskiego.
Budanow buduje zresztą swoją pozycję także na arenie międzynardowej - we wtorek spotkał się w Kijowie z polskim wicepremierem Radosławem Sikorskim.
Jako najsilniejszego kontrkandydata Zełenskiego lub Budanowa uważa się generała Wałerija Załużnego. Pełniący funkcję ambasadora Ukrainy w Londynie wojskowy nie kryje swoich ambicji i regularnie publikuje w zachodnich mediach obszerne, analityczne artykuły poświęcone ukraińskiej strategii.
Źródło: Meduza












