W skrócie
- Donald Trump miał pytać Wołodymyra Zełenskiego, czy Ukraina może zaatakować Moskwę, jeśli otrzyma broń dalekiego zasięgu od USA.
- Prezydent USA rozważał dostawę pocisków Tomahawk Ukrainie, jednak ostatecznie nie znalazły się one na liście przekazywanej broni.
- Relacje między USA a Rosją stały się napięte, a Trump wyraził rozczarowanie postawą Władimira Putina.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Financial Times" powołuje się w swoich doniesieniach na dwie osoby znające przebieg rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim.
Prezydent USA zapytał swojego ukraińskiego odpowiednika, czy Kijów jest w stanie zaatakować Moskwę oraz inne cele w głąb Rosji, jeśli Waszyngton dostarczy im broń dalekiego zasięgu.
Jak podał dziennik, Trump miał wręcz zachęcać Zełenskiego do nasilenia uderzeń w Rosji. Przypomnijmy, w poniedziałek przywódca Stanów Zjednoczonych ogłosił nowe dostawy broni dla walczącej Ukrainy. Za sprzęt zapłacą europejscy sojusznicy oraz Kanada.
USA. Media: Trump chciał przekazać Ukrainie pociski Tomahawk
Felietonista "Washington Post" David Ignatius podał informację, że prezydent USA rozważał przekazanie Ukrainie pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Tomahawk.
Tych samych pocisków Amerykanie użyli do niedawnego ataku na cele w Iranie. Ostatecznie broń ta nie znalazła się na liście. Niewykluczone, że Ukraińcy mogą ją otrzymać w przyszłości.
Zasięg pocisków Tomahawk umożliwiłby Ukrainie zaatakowanie celów w Moskwie czy Petersburgu.
Relacje USA-Rosja. Trump krytycznie o Putinie: Jestem bardzo zawiedziony
W działaniach republikańskiej administracji w USA doszło do nagłego zwrotu. Zdaniem wielu specjalistów Trump liczył na reset z Rosją, który ostatecznie nie doszedł do skutku.
W Interii cytowaliśmy ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa, w których wskazywał na Władimira Putina. - Jestem bardzo zawiedziony prezydentem Putinem. Myślałem, że jest kimś, kto wierzy w to, co mówi. A on mówi pięknie, a później nocą bombarduje ludzi. Nie podoba nam się to - mówił republikanin.
Źródło: "Financial Times", Reuters, "Washington Post"














