Krytyczna dla Rosji fala nalotów. Dwie rafinerie w płomieniach
Siły specjalne Ukrainy zaatakowały jednocześnie dwa kluczowe obiekty w Tatarstanie - poinformowało ukraińskie dowództwo. Rosyjski kompleks petrochemiczny oraz rafineria ropy naftowej TANEKO stanęły w ogniu, a kilka osób zostało rannych. Według relacji mediów dym widać z odległości wielu kilometrów - nawet w pobliskich miastach.

W skrócie
- Siły specjalne Ukrainy przeprowadziły jednoczesny atak na dwa istotne obiekty w Tatarstanie, powodując pożary.
- Oddziały ukraińskie zaatakowały rafinerię TANEKO i kompleks naftowy TAIF-NK w Niżniekamsku, używając dronów, a wojska zapowiedziały podobne działania w przyszłości.
- Materiały przedstawiające skutki pożaru pojawiły się w internecie, burmistrz Niżniekamska potwierdził uszkodzenia i zapewnił, że ranni otrzymali opiekę medyczną oraz że usługi komunalne funkcjonują bez zakłóceń.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W nocy z wtorku na środę oddziały wyznaczone do dalekosiężnych uderzeń zaatakowały dwa zakłady rafineryjne w Niżniekamsku - poinformowało w komunikacie Dowództwo Wojsk Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
Cele to rafineria TANECO oraz kompleks naftowy TAIF-NK. "Zdołało tam dotrzeć kilka dronów" - przekazały ukraińskie siły.
Dwie rafinerie w ogniu. Kolejne straty Rosji po ataku Ukrainy
Według komunikatu rafineria TANECO jest jednym z największych i najnowocześniejszych zakładów przetwórstwa paliwowego w Rosji. Głębokość przerobu ropy wynosi tam nawet 99 proc.
"Oznacza to, że z każdej tony ropy rafineria ta produkowała więcej benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego niż wiele starszych zakładów" - wyjaśniło dowództwo.
Z kolei TAIF-NK to druga co do wielkości rafineria w Niżniekamsku, zdolna przerabiać 8,5 mln ton ropy rocznie. Obiekt mieści także jeden z najbardziej zaawansowanych w Rosji kompleksów do przerobu ciężkich pozostałości po destylacji ropy. Ukraińskie Siły Operacji Specjalnych zapowiedziały uderzenia na podobne cele w przyszłości.
Rosja. Dym nad Tatarstanem, są nagrania
Według ukraińskiego portalu TSN dym z rafinerii widać było nawet w pobliskich miastach. W mediach społecznościowych opublikowano nagrania i zdjęcia, przedstawiające skutki pożarów.
Burmistrz Niżniekamska Radmir Bielajew potwierdził na Telegramie, że obiekty zostały uszkodzone. "Uniknięto poważnych konsekwencji. Są ofiary z lekkimi obrażeniami. Niezwłocznie zapewniono im wszelką niezbędną opiekę medyczną" - napisał.
Na terenie Tatarstanu obowiązywało ostrzeżenie o zagrożeniu ataki z powietrza. Alarm został odwołany, a według zapewnień Bielajewa wszystkie usługi komunalne mają działać bez zakłóceń.
Źródła: TSN, Kommersant, Ukrinform, Meduza











