W skrócie
- Według ukraińskich wojskowych trzy z pięciu promów obsługujących przeprawę Kercz zostały poważnie uszkodzone, co znacznie ograniczyło jej przepustowość.
- Oficjalnie poinformowano, że promy "Ejsk", "SKS One" i "Maria" są unieruchomione i nie planuje się ich naprawy ani ponownego wykorzystania do transportu.
- Promy "Ławrientij" i "Panagia" nie są zdolne do samodzielnej żeglugi i służą jako barki, co zmniejsza ich możliwości transportowe i zwiększa ryzyko zniszczenia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O sukcesach Ukrainy poinformował na Facebooku dowódca ukraińskich wojsk dronowych Robert "Madziar" Browdi.
Jak wyjaśnił wojskowy, Rosjanie wykorzystywali dotychczas do transportu przez Cieśninę Kerczeńską cztery promy: "Ławrientij", "Panagia", "Ejsk" i "Maria". Piąty - "SKS One" - pozostawał w rezerwie.
Krym. Ukraina unieszkodliwiła kluczowe dla Rosji promy
Obecnie wiadomo, że jedną jednostkę zniszczono, inne uszkodzono w takim stopniu, że nie ma szans na naprawę, a dwa nie mogą poruszać się bez holownika.
"Od 6 do 19 lipca w ramach prowadzonej operacji udało się unieszkodliwić trzy z pięciu promów, które zapewniały komunikację w Cieśninie Kerczeńskiej, zmniejszając możliwości transportu o 75 proc." - przekazał Browdi, publikując szczegóły operacji:
- prom "Ejsk" - skutecznie wykorzystany przez SBS w dniach 12 i 13 lipca, odholowany do Kerczu; nie planuje się jego naprawy ani ponownego wprowadzenia na trasę promową;
- statek "SKS One" - zniszczony przez SBW w dniach 7, 12 i 13 lipca, znajduje się w porcie Kamysz-Burun, nie nadaje się do naprawy;
- prom "Maria" - wielokrotnie trafiony w lipcu przez SBS i SBU, odholowany do Kerczu, nie planuje się jego naprawy ani przywrócenia do ruchu promowego;
- prom "Ławrientij" - trafiony przez SBS, SBU i GUR, nie porusza się o własnych siłach, wykorzystywany jest jako barka, holowany w konfiguracji barkowo-holowniczej, co zmniejsza jego potencjał operacyjny o połowę i zwiększa ryzyko zniszczenia na wodzie;
- prom "Panagia" - uszkodzony przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), Służbę Bezpieczeństwa (SBS) oraz wcześniej przez siły Głównego Wywiadu (GUR), nie jest zdolny do samodzielnej żeglugi, wykorzystywany jest jako barka i holowany w konfiguracji barkowo-holowniczej, analogicznie do "Lawrencjusza".
Każdy ze zniszczonych przez Ukraińców promów mógł jednorazowo przewieźć do 15 pojazdów (zależnie od ich masy i rozmiaru). Łącznie umożliwiało to transport około 180-250 pojazdów na dobę.
Około 80 proc. przewozów było realizowanych na zlecenie Ministerstwa Obrony Rosji.
Wojna w Ukrainie. Nocne ataki na Morzu Czarnym. Bolesny cios dla Rosji
Wcześniej władze w Kijowie poinformowały, że w nocy z soboty na niedzielę siły ukraińskie przeprowadziły atak na dwa rosyjskie tankowce tzw. floty cieni na Morzu Czarnym.
Bezzałogowych zaatakowały również 13 podstacji energetycznych na okupowanym Krymie. Jak poinformował "Madiar", osiem z nich zniszczono.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!














