Kreml reaguje po rozmowach pokojowych. Jeden kluczowy warunek
Rosja pod żadnymi warunkami nie zaakceptuje obecności wojsk NATO na terytorium Ukrainy - powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Dodał, że "Rosja wie, co robić , by uniknąć kompromisów, które mogłyby zagrozić życiu ludzi".

Wypowiedź Siergieja Ławrowa pochodzi z wtorku, ale wywiad opublikowano w środę - zaznaczyła agencja Reutera. Szef MSZ Rosji przypomniał tezy głoszone już wcześniej przez Kreml.
Moskwa nie zgadza się na obecność żołnierzy NATO na spornym terenie Ukrainy - podkreślił wpływowy rosyjski polityk. Jak wytłumaczył, "Rosja wie, co robić , by uniknąć kompromisów, które mogłyby zagrozić życiu ludzi".
Rosja. Zacharowa odpowiedziała na propozycję USA
Wcześniej rzeczniczka MSZ Marija Zacharowa odpowiedziała na amerykańską propozycję natychmiastowego 30-dniowego zawieszenia broni.
- Kształtowanie stanowiska Federacji Rosyjskiej nie odbywa się zagranicą w wyniku pewnych porozumień lub wysiłków niektórych stron. Kształtowanie stanowiska Federacji Rosyjskiej odbywa się wewnątrz Federacji Rosyjskiej - powiedziała.
"Wszelkie porozumienia - z całym zrozumieniem potrzeby kompromisu - (będą) na naszych warunkach, a nie amerykańskich. I to nie jest przechwałka, ale zrozumienie, że prawdziwe porozumienia są nadal pisane tam, na froncie. Co powinni zrozumieć również w Waszyngtonie" - napisał z kolei przewodniczący komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej Konstantin Kosaczow.
Stanowcza reakcja Rosji jest efektem ogłoszonych rezultatów negocjacji Ukrainy z USA. Rozmowy odbyły się we wtorek w Arabii Saudyjskiej i doprowadziły do wznowienia wsparcia dla napadniętego kraju.
Arabia Saudyjska. Spotkanie delegacji Ukrainy i USA. Ważne ustalenia
"Stany Zjednoczone natychmiast wznowią udostępnianie informacji wywiadowczych oraz pomoc w zakresie bezpieczeństwa dla Ukrainy" - przekazano po całodziennym spotkaniu. Agencja Reutera donosiła także o innych przełomowych deklaracjach i ustaleniach, w tym o natychmiastowym 30-dniowym zawieszeniu broni na froncie.
- Mamy nadzieję, że strona rosyjska również powie "tak" - przekazał sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Źródło: Reuters
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!














