Kreml komentuje rozmowy z delegacją USA. "Szczere"
Rozmowy ze stroną amerykańską były konstruktywne, szczere i odbyły się w atmosferze wzajemnego zaufania - przekazał kremlowski doradca Jurij Uszakow, który brał udział w spotkaniu Władimira Putina ze Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Głównym tematem były negocjacje w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Kolejne rozmowy, tym razem trójstronne wraz z delegacją ukraińską, odbędą się w piątek w Abu Zabi.

W skrócie
- Spotkanie przedstawicieli Kremla z amerykańską delegacją w sprawie Ukrainy odbyło się "w atmosferze wzajemnego zaufania" i było konstruktywne - przekazał doradca Władimira Putina.
- Ustalono, że Rosja i Stany Zjednoczone będą utrzymywać dalsze kontakty dotyczące Ukrainy oraz innych kwestii międzynarodowych.
- Donald Trump podkreślił, że dąży do zakończenia wojny w Ukrainie głównie z myślą o Europie, a nie Stanach Zjednoczonych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jurij Uszakow był jednym z dwóch współpracowników Władimira Putina, biorących udział w rozmowach. Drugi z nich to Kiriłł Dmitrijew, specjalny wysłannik do spraw inwestycji i współpracy gospodarczej.
Rozmowy delegacji USA z Putinem. Kreml: wyjątkowo merytoryczne
- Spotkanie było wyjątkowo merytoryczne, konstruktywne, szczere i w atmosferze wzajemnego zaufania - przekazał Uszakow podczas briefingu prasowego, cytowany przez rosyjską państwową agencję informacyjną TASS.
- Uzgodniono, że strony rosyjska i amerykańska będą nadal utrzymywać bliskie kontakty, zarówno w kwestiach Ukrainy, jak i innych - dodał współpracownik Putina.
W poście opublikowanym w mediach społecznościowych Dmitrijew napisał o "ważnych" rozmowach z delegacją amerykańską. Kolejne rokowania dotyczące porozumienia pokojowego ws. wojny w Ukrainie odbędą się w piątek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Amerykańscy wysłannicy przylecieli do Moskwy prosto z Davos w Szwajcarii, gdzie uczestniczyli w Światowym Forum Ekonomicznym.
Trump przed spotkaniem w ZEA: Robię to dla Europy
- Zawsze, kiedy się spotykamy, to jest dobre. Jeśli się nikt nie spotyka, nic się nie wydarzy. Przez pierwsze trzy lata nikt się nie spotykał. Za czasów Bidena nikt się nie spotykał - powiedział prezydent USA Donald Trump wracając z Davos i dodał, że przeprowadził "bardzo dobrą rozmowę" z Wołodymyrem Zełenskim.
- Robię to w większej mierze dla Europy, niż dla siebie. W pierwszej kolejności robię to, by ocalić życia. Po drugie robię to dla Europy. Nie robię tego zbytnio dla USA, bo to nas za bardzo nie dotyczy - stwierdził amerykański przywódca i dodał, że w jego ocenie zarówno Zełenski, jak i Putin "idą na ustępstwa, by zakończyć wojnę".











