Koniec rozmów pokojowych w Genewie. Są pierwsze doniesienia
Rozmowy pokojowe między Ukrainą, USA i Rosją w Genewie zakończyły się - poinformował rzecznik głównego negocjatora Ukrainy. Spotkanie trwało około dwóch godzin. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Rosja próbuje przeciągać negocjacje, które mogłyby już dobiec końca. Zapowiedziano jednak wznowienie rozmów w "niedalekiej przyszłości".

- Zakończyły się rozmowy pokojowe delegacji Ukrainy, USA i Rosji - przekazał rzecznik głównego negocjatora Ukrainy, cytowany przez agencję Reutera. Spotkanie w Genewie trwało około dwóch godzin.
Rozmowy rozpoczęto we wtorek. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył Kreml o próbę opóźnienia postępu negocjacji pokojowych. Wtorkowe rozmowy w Genewie określił jako trudne.
"Wczorajsze spotkania były rzeczywiście trudne i możemy stwierdzić, że Rosja próbuje przeciągnąć negocjacje, które mogły już dojść do końcowego etapu" - napisał w środę na X. Prezydent Ukrainy oświadczył, że jednym z tematów omawianych w Genewie była wymiana jeńców oraz kwestie humanitarne.
Negocjacje pokojowe w Genewie zakończone. Są pierwsze doniesienia
Spotkanie w Genewie zostało wznowione w środowy poranek. "Konsultacje odbywają się w grupach tematycznych w ramach bloków - politycznych i wojskowych. Pracujemy nad doprecyzowaniem parametrów i mechanizmów decyzji, które były omawiane wczoraj" - napisał w mediach społecznościowych główny negocjator Ukrainy i szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow.
Wołodymyr Zełenski przekazał, że rozmowy był trudne, a stanowiska delegacji pozostały odmienne. Jak jednak dodał, Ukraina zgodziła się na kontynuowanie negocjacji.
"Współpracujemy z zespołem, aby przybliżyć prawdziwy pokój. Priorytetem są gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Przedstawiciele Ukrainy mają jasne wytyczne dotyczące każdego aspektu negocjacji. Z niecierpliwością oczekuję szczegółowego raportu z wyników wszystkich spotkań" - przekazał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Szef ukraińskiej delegacji Rustem Umierow podkreślił po zakończeniu rozmów, że były one merytoryczne i nastąpił postęp. Podkreślił jednak, że "celem Ukrainy pozostaje sprawiedliwy i trwały pokój". Przyznał, iż nastąpiły postępy, ale nie ujawnił szczegółów.
Głos po negocjacjach zabrali także rosyjscy urzędnicy. Władimir Medinski, cytowany przez agencję AFP, mówił, że negocjacje nie należały do łatwych. - Były trudne, ale biznesowe - powiedział dziennikarzom związanych z kremlowskimi agencjami prasowymi.
Doradca Putina zapowiedział, że wkrótce dojdzie do kolejnych rozmów w "niedalekiej przyszłości". Nie podał jednak dodatkowych szczegółów.
Mediacje pokojowe w Szwajcarii. Wołodymyr Zełenski zabrał głos
Rozmowy pokojowe w Genewie odbyły się z udziałem delegacji amerykańskiej. Potwierdzono również udział urzędników z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch, którzy obserwowali mediacje.
Prezydent USA Donald Trump w ostatnich dniach zasugerował, aby Ukraina i jej prezydent podjęli kroki w celu przeprowadzenia rozmów.
We wtorkowym wywiadzie dla Axios, Zełenski powiedział, że "to niesprawiedliwe", iż Trump publicznie wzywa Ukrainę, a nie Rosję, do ustępstw w negocjacjach dotyczących planu pokojowego.
Zełenski zaznaczył również, że "każdy plan wymagający od Ukrainy oddania terytoriów, których Rosja nie zdobyła we wschodnim regionie Donbasu, zostanie odrzucony przez Ukraińców", gdyby poddano go pod referendum.
Donald Trump powiedział dziennikarzom w poniedziałek, że "Ukraina powinna szybko zasiadać do stołu".
Źródło: Reuters, PAP, AFP















