Kijów uderzył w Petersburg. Gęsty dym nad miastem, bolesny cios dla Kremla
Kilkadziesiąt ukraińskich dronów uderzyło w Sankt Petersburg. Trafione zostały m.in. terminal naftowy oraz historyczny zespół pałacowy Peterhof. Ataki potwierdziły zarówno władze rosyjskie, jak również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

W skrócie
- Kilkadziesiąt ukraińskich dronów wykryto nad Petersburgiem. Trafiono między innymi w terminal naftowy i zespół pałacowy Peterhof.
- Rosyjskie władze poinformowały o zestrzeleniu 72 dronów, a także potwierdziły uszkodzenia terminala naftowego oraz incydent na terenie kompleksu pałacowego.
- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził ataki na infrastrukturę naftową i port wojskowy Kronstadt.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Gubernator Petersburga Aleksander Biegłow poinformował, że nad miastem zestrzelono w sumie 72 ukraińskie bezzałogowce.
- Trafiono w terminal naftowy w dzielnicy Kirowsk. Skutki techniczne zostały już naprawione. Nie ma ofiar - powiedział.
Wojna w Ukrainie. Dym nad Petersburgiem
Biegłow przekazał również, że jeden z dronów rozbił się na terenie kompleksu pałacowego Peterhof, wybudowanego w XVIII wieku przez cesarza Piotra I. - Nie odnotowano zniszczeń, ani ofiar - stwierdził gubernator Petersburga.
Szczątki dronów miały spaść też na port Wysock na północny zachód od miasta. Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksander Drozdenko poinformował w mediach społecznościowych, że służby nadal ustalają szczegóły zdarzenia.
Ukraina uderzyła w Petersburg. Zełenski komentuje
Ataki skomentował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "Ubiegłej nocy ukraińskie sankcje (chodzi o drony - red.) dalekiego zasięgu sięgnęły okolic Petersburga. Ukraińskie Siły Obronne przeprowadziły atak na portową infrastrukturę naftową, która generuje dochody na rzecz rosyjskiej wojny" - napisał w mediach społecznościowych.
Poinformował również, że Ukraińcy zaatakowali także port Kronstadt - "ważny cel wojskowy" oddalony od ukraińskiej granicy o ponad 850 km.
"Dziękuję wszystkim, którzy zapewniają ukraińską precyzję i przeprowadzają plan sankcji dalekiego zasięgu" - dodał.
Ukraina zaatakowała Petersburg po tym, jak kilka dni temu Rosjanie dokonali potężnego bombardowania Kijowa, w którym zginęło 30 osób.











