Podczas środowej debaty w Bundestagu kanclerz Niemiec skrytykował również postawę skrajnie prawicowej partii AfD i jej przewodniczącej Alice Weidel wobec wojny w Ukrainie. Politycy tej partii zaczęli buczeć gdy Merz poruszył w przemówieniu temat rosyjskiej agresji. - Wasza reakcja jest ciekawa. Dzisiejszej nocy miał miejsce największy atak, a wy nie powiedzieliście o tym ani słowa. To pokazuje wasz sposób myślenia - stwierdził.
- Weidel milczy w sprawie ataków Putina. Dziś rano Rosja rozpoczęła najcięższe naloty od początku wojny przeciwko Ukrainie. Weidel nie wspomniał o tym ani słowem. Liderka AfD nie wspomniała również o tym, że Niemcy potrzebują partnerów w Europie i na świecie - powiedział Merz.
- Będziemy nadal pomagać Ukrainie, nawet wbrew oporowi politycznej lewicy i przyjaznej Rosji prawicy w tej Izbie. Będziemy kontynuować to wsparcie - zapowiedział.
Wojna w Ukrainie. Największy atak od początku wojny
W nocy z wtorku na środę Rosja przeprowadziła największy atak powietrzny na Ukrainę od początku wojny. Rosjanie wystrzelili 728 dronów i 13 pocisków. Ukraińskie władze poinformowały, że większość celów udało się zestrzelić.
Głównym celem ataku był Łuck w obwodzie wołyńskim, gdzie zniszczone zostały garaże i magazyny jednej z firm. Do zniszczeń doszło również w innych częściach kraju. W ataku rannych zostało co najmniej pięć osób: dwie w Chersoniu, dwie w obwodzie zaporoskim i jedna w obwodzie czernichowskim.













