Jedna decyzja zmieniła wszystko. Rosjanie ponieśli bolesne straty
Ukraina odzyskała 400 kilometrów kwadratowych okupowanych terenów, po tym jak Rosjanie zostali odcięci od systemu łączności Starlink - wynika z raportu Agencji Wywiadowczej Pentagonu, cytowanego przez agencję Bloomberga. Były to pierwsze osiągnięcia terytorialne Ukrainy od trzech lat.

W skrócie
- Ukraina odzyskała 400 km² okupowanych terenów po odcięciu Rosjan od systemu Starlink, co potwierdza raport Agencji Wywiadowczej Pentagonu cytowany przez Bloomberga.
- Wyłączenie dostępu do Starlink znacząco osłabiło zdolności wojskowe Rosjan i spowodowało zamieszanie w ich szeregach, łącznie z przypadkami bratobójczego ognia.
- W lutym 2026 SpaceX wdrożyło formalne zasady rejestracji anten, co według Bloomberga skutecznie ograniczyło nieautoryzowane użycie Starlinka przez Rosję.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przekonują autorzy raportu cytowani przez Bloomberga "wyłączenie" Starlinków dla Rosjan w lutym tego roku "tymczasowo, choć znacznie" osłabiło ich zdolności wojskowe. Do tego czasu agresorzy nielegalnie wykorzystywali terminale zbudowane i zasilane przez firmę Elona Muska SpaceX do koordynowania ruchów wojsk i ataków dronów. Technologia była szczególnie chętnie wykorzystywana na obszarach, gdzie łączność była zawodna lub łatwa do zagłuszania.
- To nie problem, z którym zmaga się wróg, ale katastrofa. Dowództwo wojsk załamało się, a operacje szturmowe w wielu obszarach zostały wstrzymane - przekonywał w lutym doradca ministra obrony Ukrainy Serhij "Flash" Beskrestnow.
Po pierwszych doniesieniach z frontu informowaliśmy, że w rosyjskich szeregach zapanowała panika. Dochodziło też do przypadków "bratobójczego ognia".
Starlinki to nie wszystko. Blokada Telegrama zszokowała Rosjan
Kolejny cios dla rosyjskiej armii zgotował... sam Kreml. Rosyjskie władze również w lutym zaczęły ograniczać dostęp żołnierzy i cywilów do komunikatora Telegram "ze względów bezpieczeństwa".
"Na froncie zapanował szok... Starlinki padły, Telegram jest zagłuszany, jak mamy walczyć? Za pomocą gołębi?" - pisał w lutym rosyjski propagandysta Iwan Utenkow.
Amerykańska agencja zauważa, że mimo rosnących problemów już w marcu rosyjskie wojska utrzymywały "ogólną przewagę nad ukraińskimi siłami zbrojnymi w większości obszarów działań wojennych".
Pentagon przygotował raport z frontu na zlecenie amerykańskiego Kongresu.
Rosjanie używali Starlinków. Ukraina dała znać Muskowi
Chociaż Starlink nie był oficjalnie dostępny dla Rosjan, w 2024 roku zaczęły pojawiać się doniesienia, że wojska agresora nabyły te urządzenia i używają ich, by zapewnić sobie dostęp do internetu. Sytuacja ostatecznie zmieniła się, gdy Ukraina powiadomiła SpaceX, że niektóre z urządzeń firmy wspomagały rosyjskie drony używane do ataku na Ukrainę.
"W lutym firma opublikowała osobną instrukcję dotyczącą formalnej rejestracji anten Starlink w celu ich dalszego użytkowania. Musk opublikował ją następnie w poście na X, zachęcając klientów Starlink na Ukrainie do ich przestrzegania" - przypomniał Bloomberg.
"Wygląda na to, że kroki, które podjęliśmy, aby powstrzymać nieautoryzowane użycie Starlinka przez Rosję, przyniosły skutek. Dajcie nam znać, jeśli trzeba będzie zrobić więcej" - pisał przedsiębiorca na początku lutego.
Źródło: Bloomberg











