J.D. Vance o roli państw europejskich w Ukrainie. Mówił o "lwiej części"
Europa będzie musiała ponieść "lwią część" obciążeń związanych z gwarancjami bezpieczeństwa Ukrainy - powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance. Jak dodał, USA mogą jedynie "pomóc" jeśli to będzie konieczne. Wcześniej administracja Donalda Trumpa podkreśliła, że amerykańskie wojska lądowe nie trafią na Ukrainę.

W skrócie
- USA podkreślają, że Europa powinna przejąć główną rolę w gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy.
- Biały Dom wyklucza wysłanie amerykańskich wojsk lądowych na Ukrainę, deklarując jedynie wsparcie koordynacyjne i negocjacyjne.
- Kreml proponuje alternatywne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy wyłącznie z udziałem Rosji, Chin i państw zachodnich, podkreślając konieczność rezygnacji Kijowa z aspiracji do NATO.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Nie sądzę abyśmy powinni ponosić ten ciężar (gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy - red.). Uważam, że powinniśmy być pomocni, jeśli to będzie konieczne, w powstrzymaniu wojny i położenia kresu zabijaniu - powiedział w środę J.D. Vance na antenie telewizji Fox News.
- Ale myślę, że powinniśmy oczekiwać - i prezydent oczywiście tego oczekuje - że Europa będzie tu odgrywać główną rolę - dodał amerykański polityk.
Wojna w Ukrainie. Wiceprezydent USA o roli Europy
Wiceprezydent USA doprecyzował, że niezależnie od tego jaką formę uzyskają te gwarancje, to Europejczycy będą musieli ponieść "lwią część" ciężarów z nimi związanych.
Wcześniej w środę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła na konferencji prasowej, że amerykańscy żołnierze nie będą stacjonować na terytorium Ukrainy w ramach przyszłych gwarancji bezpieczeństwa. Zaznaczyła, że USA mogą pomóc w działaniach koordynacyjnych. Możliwe są też inne działania w ramach tych gwarancji.
Leavitt dodała, że opracowane mają zostać ramy gwarancji bezpieczeństwa, które będą do zaakceptowania przez strony i które pomogą w zagwarantowaniu długotrwałego pokoju w Ukrainie.
Siergiej Ławrow: Gwarancje dla Ukrainy tylko z Rosją i Chinami
Swoją wizję pokojowych gwarancji dla Ukrainy przedstawiła również Federacja Rosyjska.
- Kreml popiera gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, ale udzielone przez Rosję, Chiny i państwa zachodnie. Kijów musi zrezygnować ze starań o wejście do NATO - oświadczył w środę na konferencji prasowej w Moskwie rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
Wcześniej rosyjskie władze wielokrotnie podkreślały, że nie godzą się na rozmieszczenie w Ukrainie lądowych sił NATO, które miałyby być gwarantami bezpieczeństwa tego państwa.
"Jasno zostało powiedziane: żadnych żołnierzy NATO jako sił pokojowych. Rosja nie zaakceptuje takiej 'gwarancji bezpieczeństwa'" - napisał w środę na platformie X były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.
Plan pokojowy Trumpa. Spotkanie trójstronne na początek
W poniedziałek w Waszyngtonie odbyło się spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim. Oprócz ukraińskiego prezydenta w Białym Domu gościli również: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, sekretarz generalny NATO Mark Rutte i kilku liderów państw europejskich.
W trakcie konsultacji prezydent USA odbył też telefoniczną rozmowę z Władimirem Putinem. Amerykański przywódca poinformował, że "rozpoczął przygotowania do spotkania między Putinem a prezydentem Zełenskim". Plan prezydenta USA zakłada trójstronne spotkanie, w którym udział wezmą przywódcy zwaśnionych państw i on sam jako mediator.
Strona rosyjska wstępnie zaakceptowała możliwość spotkania Putina z Zełenskim. Trwają obecnie zakulisowe rozmowy dotyczące szczegółów.













