Idą bitwy, które rozstrzygną o losach wojny. Ukraiński wojskowy wskazuje trzy miejsca
Dowódca ukraińskiego pułku "Achilles" twierdzi, że nie ma szans na zakończenie wojny przed 2027 rokiem. Jurij Fedorenko podkreśla też, że w 2026 roku dojdzie do bitew, które rozstrzygną o losach wojny.

W skrócie
- Dowódca Jurij Fedorenko twierdzi, że rok 2026 będzie najtrudniejszy od początku wojny i decydujący dla jej losów.
- Wojskowy prognozuje, że porozumienie pokojowe może być podpisane najwcześniej w pierwszej połowie 2027 roku.
- Wojskowy wskazał też na kluczowe starcia w obwodach donieckim, charkowskim i zaporoskim.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według wojskowego Jurija Fedorenki do najważniejszych starć dojdzie na granicach obwodów donieckiego, charkowskiego oraz w obwodzie zaporoskim wiosną, latem i jesienią.
Jurij Fedorenko udzielił wywiadu Ukraińskiemu Radiu. Jest on dowódcą 429. samodzielnego pułku bezzałogowych statków powietrznych "Achilles". Federenko odegrał kluczową rolę w tworzeniu ukraińskich sił dronowych.
Wojna w Ukrainie. Dowódca pułku dronów mówi, kiedy możliwy jest pokój
Zdaniem dowódcy w 2027 dojdzie do "stopniowego spadku intensywności" działań wojennych. - Pierwsza połowa 2027 roku prawdopodobnie stworzy najlepsze warunki do podpisania porozumienia pokojowego. Ale nie wcześniej - zaznacza Fedorenko.
Pierwsza połowa 2027 roku prawdopodobnie stworzy najlepsze warunki do podpisania porozumienia pokojowego
- Oznacza to, że rok 2026 pod względem intensywności działań wojennych będzie najtrudniejszym rokiem w całej wojnie na pełną skalę, ale będzie też decydujący - podkreśla dalej wojskowy. Starcia jego zdaniem rozstrzygną o warunkach i momencie zakończenia wojny.
Ukraina. Rosjan zatrzymały mrozy, ale ruszyli ponownie
Wojskowy w wywiadzie mówił również o aktualnych warunkach na froncie. Wskazał, że 30-stopniowy mróz utrudnił walkę i działania tradycyjnych wojsk, a "walka stała się bardzo trudna". Z drugiej strony zaznaczył jednak, że to dobre warunki do działania dronów, ponieważ przy wysokim mrozie jest dobra widoczność.
- Liczba starć nieco spadła, wróg nie może atakować przy -30 stopniach. (...) Po drugie wróg jest wcześnie wykrywany i niszczony, w związku z tym nieco zwolnił - dodał.
Intensywność walk zwiększyła się krótko po tym, jak mróz nieco odpuścił. - Wróg z całych sił wykonał powierzone mu zadania. Dlatego intensywność walk jest obecnie bardzo duża i złożona - przyznał Fedorenko.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Agencja Unian cytuje również żołnierza 77. samodzielnej brygady lotnictwa Wiktora Pietrowicza, który przekazał, że Rosjanie stale wywierają presję i szukają słabych punktów w ukraińskiej obronie w rejonie Kupiańska. To informacje, które ukraińska agencja opublikowała w poniedziałek 16 lutego.










