Europejscy politycy reagują na atak Rosji. "Zastraszenie państw zachodnich"

Marcin Czekaj

Marcin Czekaj

Aktualizacja
Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Kaja Kallas przemawia przy mównicy z dwoma mikrofonami, w tle kobieta skupiona na dokumentach.
Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja KallasJEAN-CHRISTOPHE VERHAEGENAFP

W skrócie

  • Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej stwierdziła, że atak Rosji na pociąg przy granicy ukraińsko-polskiej miał wystraszyć kraje zachodnie wspierające Ukrainę.
  • Minister spraw zagranicznych Francji ocenił z kolei, że incydent miał zastraszyć i podzielić Europejczyków.
  • Siły powietrzne przekazały, że w nocy z soboty na niedzielę Kreml użył ponad 450 dronów do ataku na Ukrainę. Niektóre bezzałogowce uderzyły blisko polsko-ukraińskiej granicy.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Atak na pociąg przy granicy polsko-ukraińskiej. Szef MSZ Francji: Miał podzielić Europę

Zobacz również:

Atak Rosji na Ukrainę. Rozkłady jazdy zostały zmienione na krótko przed incydentem

Zobacz również:

Wojna w Ukrainie. Kreml użył ponad 450 dronów

Zobacz również:

"Polityczny WF": Mercedes, Tajlandia, lista wpływów. Wiemy, co zarzucają posłowi KOINTERIA.PL