Echa rozmów USA - Rosja. Europejskie media nie mają złudzeń
"Celowa gra na zwłokę", "pozorowanie negocjacji", "zrzucanie odpowiedzialności na Europę" - to tylko niektóre komentarze, które pojawiły się w europejskich mediach po spotkaniu delegacji USA z Władimirem Putinem. "Le Monde" wskazuje także m.in. na artykuł w periodyku rosyjskiego MSZ o perspektywie wojny w Europie. Głos po rozmowach zabrał też rzecznik Kremla.

W skrócie
- Kreml zaprzecza doniesieniom o definitywnym odrzuceniu amerykańskiego planu pokojowego przez Putina, podkreślając, że rozmowy i negocjacje trwają.
- Europejskie media, takie jak "Der Spiegel" i "Le Monde", podkreślają brak przełomu w rozmowach USA-Rosja oraz wskazują na taktykę Putina polegającą na grze na czas i utrzymywaniu twardych warunków zakończenia wojny.
- Rosja podtrzymuje ofensywę w Ukrainie i nie rezygnuje z żądań wobec Kijowa mimo deklarowanej gotowości do dyskusji z USA nad planem pokojowym.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Twierdzenie, że Putin odrzucił plan pokojowy USA, jest nieprawdziwe - powiedział Dmitrij Pieskow w rozmowie z dziennikarzami.
Rzecznik Kremla odniósł się w ten sposób do rozmów rosyjskiego przywódcy Władimira Putina z wysłannikiem prezydenta USA, Steve'em Witkoffem, które odbyły się we wtorek w Moskwie.
Zdaniem rzecznika rosyjskich władz wtorkowe spotkanie było pierwszą bezpośrednią okazją do wymiany opinii na temat planu pokojowego.
- Pewne elementy zostały zaakceptowane, a inne odrzucone, co jest normalne w procesie negocjacji - powiedział Pieskow. Dodał, że prace są prowadzone w gronie ekspertów, a oczekiwane rezultaty tych działań powinny stać się podstawą kontaktów na wyższym szczeblu.
Przedstawiciele Trumpa w Rosji. Pieskow: Putin nie odrzucił planu USA
Rzecznik Kremla poinformował także, że strona rosyjska nie zamierza komentować przebiegu rozmów.
- Im bardziej te rozmowy będą prowadzone w ciszy, tym bardziej będą produktywne - powiedział Pieskow, wyrażając przy tym nadzieję na podobne podejście ze strony USA.
Przebieg spotkania skomentował także doradca przywódcy Rosji, Jurij Uszakow, który powiedział, że nie udało się, jak dotąd, wypracować kompromisowego wariantu planu pokojowego.
- Niektóre amerykańskie propozycje są do przyjęcia, ale trzeba nad nimi popracować. Inne, które zostały nam przedstawione, są nie do przyjęcia - powiedział Uszakow.
Europejskie media komentują rozmowy USA-Rosja. "Bez przełomu"
Rozmowy wysłanników Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Moskwie odbiły się szerokim echem w europejskich mediach.
"Putin celowo grał na zwłokę wobec amerykańskich negocjatorów" - napisał "Der Spiegel", relacjonując wtorkowe spotkanie na Kremlu Steve'a Witkoffa oraz Jareda Kushnera z Rosjanami.
Przywódca Rosji do wieczora był zajęty, przemawiał m.in. na forum bankowym, a nowojorscy biznesmeni byli w tym czasie oprowadzani po Moskwie przez jego doradcę Kiriłła Dmitrijewa. Czas na spotkanie z Amerykanami Putin znalazł przed godz. 20.
"Konsultacje trwały ponad pięć godzin. Zakończyły się dopiero po północy. Uczestnicy ujawniają niewiele, ale jedno jest jasne: nie doszło do przełomu. Pokój, mimo wysiłków Amerykanów, nie został osiągnięty, a być może nawet się do niego nie przybliżyliśmy" - czytamy w "Der Spiegel".
Wojna w Ukrainie. Spotkanie Putina z Amerykanami
Tygodnik relacjonuje, że Rosjanie, oprócz planu pokojowego Donalda Trumpa, mieli otrzymać od Amerykanów cztery inne dokumenty. Nie podano jednak żadnych szczegółów na ich temat.
"Der Spiegel" zauważył, że dzień przed przyjęciem delegacji z USA Kreml opublikował nagranie pokazujące Putina w mundurze. Rosyjski przywódca słuchał generałów raportujących o sytuacji na froncie.
"Putin, który rzadko występuje w moro, mówił tam, że zwiększył presję na linii frontu. To nie są gesty pokoju" - ocenił niemiecki tygodnik.
Według tego medium Amerykanie przystępowali do rozmów na Kremlu z optymistycznym nastawieniem.
"W niedzielę Witkoff, Kushner i sekretarz stanu USA Marco Rubio spotkali się z ukraińską delegacją na Florydzie, w luksusowym klubie golfowym pod Miami, który Witkoff rozbudowywał wraz ze swoją grupą biznesową" - przypomniał "Der Spiegel".
Plan pokojowy dla Ukrainy. "Der Spiegel": Putin gra na czas
"Zazwyczaj rozmowy w Moskwie prowadziłby sekretarz stanu lub delegacja Departamentu Stanu. Tym razem przybyli najlepszy przyjaciel prezydenta od golfa i jego zięć. Czyli dwaj nowojorscy biznesmeni, którzy zwykle negocjują transakcje nieruchomości warte miliony, a nie pokój w Europie" - zauważył niemiecki tygodnik.
"Der Spiegel" odnotował, że Kreml, jeszcze przed objęciem urzędu prezydenta USA przez Trumpa miał strategię przedstawiania Rosji "nie jako zagrożenia militarnego, lecz jako kraju pełnego możliwości biznesowych".
"Kluczową rolę odgrywa tu Dmitrijew - ten sam, który oprowadzał Witkoffa i Kushnera po Moskwie. Witkoff i Dmitrijew utrzymują bliskie relacje, które, według Rosjan, przynoszą efekty" - zaznaczył "Der Spiegel".
"Wcześniej w tym roku Witkoff już pięć razy przyjeżdżał na wielogodzinne rozmowy z Putinem. Bez rezultatów. A teraz? Po szóstym spotkaniu można wysnuć dwa wnioski. Po pierwsze, Putin ponownie gra na czas. Po drugie, stara się nadal poprawiać relacje z USA" - podsumował tygodnik.
Negocjacje USA-Rosja. "Le Monde": Putin schlebia Donaldowi Trumpowi
Francuski dziennik "Le Monde" z kolei ocenia, że Władimir Putin nie zmienia swojej strategii od czasu szczytu na Alasce.
Polega ona na tym, że przywódca Rosji schlebia prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, pozoruje negocjacje i nie zmienia maksymalistycznych warunków zakończenia wojny z Ukrainą.
"W dyskusjach na temat Ukrainy Moskwa niewzruszenie trzyma się swoich żądań: wycofania sił ukraińskich z Donbasu, ograniczenia personelu armii ukraińskiej, uznania terytoriów okupowanych za rosyjskie" - zauważa "Le Monde".
"Strategia Putina jest taka sama od czasu spotkania na szczycie z Trumpem na Alasce z 15 sierpnia: obchodzi się on oględnie z amerykańskim prezydentem i schlebia mu, pozoruje negocjacje i podtrzymuje maksymalistyczne żądania, by za niepowodzenie obarczyć odpowiedzialnością kraje europejskie" - dodaje gazeta.
"Putin pozoruje negocjacje". Francuski dziennik komentuje spotkanie w Moskwie
Jednocześnie - dodaje dziennik - Putin kontynuuje wojnę. W październiku, gdy trwały intensywne rozmowy dyplomatyczne, Rosja wystrzeliła na cele na terytorium Ukrainy 5560 pocisków i dronów i zajęła ponad 700 km kwadratowych terytorium tego państwa.
Odnosząc się do gróźb Putina pod adresem Europy, "Le Monde" zauważa, że w październiku w periodyku rosyjskiego resortu spraw zagranicznych "Mieżdunarodnaja Żizń" ukazał się artykuł o perspektywie wojny w Europie z sugestiami o wtargnięciu tam Rosjan.
"Le Monde" zwraca uwagę, że Putin przed wtorkowym spotkaniem z amerykańskim wysłannikiem Steve'em Witkoffem ogłosił, że Rosjanie zajęli Pokrowsk - choć armia ukraińska zapewnia, że kontroluje jeszcze część miasta.
Opisując twierdzenia Putina, że zdobycie Pokrowska pozwoli Rosji na realizację jej celów, "Le Monde" zaznacza, że "przekaz jest jasny: ofensywa trwa, militarna, a nie dyplomatyczna".





















