W skrócie
- W Sewastopolu doszło do eksplozji, w wyniku której prawdopodobnie zginął Robert Szagiejew.
- Robert Szagiejew był dowódcą ukraińskiego okrętu podwodnego. W 2014 roku po aneksji Krymu przeszedł na stronę Rosji.
- Sewastopol, podobnie jak cały Krym, doświadcza przerw w dostawach prądu po kolejnym nalocie dronów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Zdrajca Szagiejew mógł zostać wysadzony w powietrze na Krymie" - czytamy na stronie internetowej agencji informacyjnej Unian. Według relacji 49-latek wchodził po schodach, gdy nagle eksplodował ładunek.
Rosyjska propaganda podała, że bomba znajdowała się w koszu na śmieci. Zatrzymano kobietę, która miał odpowiadać za spektakularną akcję.
Zaznajomiony w realiach toczącej się wojny telegramowy kanał WChK-OGPU podał, że ofiarą jest oficer rosyjskiej marynarki wojennej Robert Szagiejew. Informację powielił bloger wojenny Anatolij Szarij.
Telegramowy kanał 112 przekazał, że w wyniku eksplozji "zginął kapitan pierwszej rangi". Władze Rosji i Ukrainy dotychczas nie odniosły się do sprawy.
Media: Robert Szagiejew nie żyje. Zdradził Ukrainę na rzecz Rosji
Robert Szagiejew przed 2014 rokiem dowodził jedynym ukraińskim okrętem podwodnym "Zaporoże".
Jak relacjonuje Unian, po aneksji Krymu oficer początkowo deklarował lojalność wobec Kijowa. Po kilku dniach doszło do wolty - mężczyzna przeszedł na stronę wroga.
Karierę kontynuował jako oficer rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Został zastępcą dowódcy 4. Samodzielnej Brygady Okrętów Podwodnych.
Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy informowało, że Szagiejew bierze udział w otwartej wojnie przeciwko ojczyźnie. W ukraińskim sądzie toczyło się postępowanie o zdradę stanu.
Ukraina przeprowadziła nalot dronów. Zniszczenia w Sewastopolu
Półwysep Krymski od tygodni mierzy się z intensyfikacją ukraińskich ataków. W czwartek władze okupacyjne Sewastopola podały, że po nalocie dronów na sieć energetyczną w mieście występują przerwy w dostawach prądu.
"W systemie elektroenergetycznym Krymu nadal występuje deficyt mocy" - przyznał osadzony przez Rosję gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew.
Według rosyjskich szacunków Sewastopol zamieszkuje nieco ponad 500 tys. ludzi. To jedna czwarta populacji anektowanej Republiki Krymu.
Źródło: UNIAN, Meduza













