Doradca Putina o kulisach negocjacji z USA. "Zdradzę sekret"
Doradca Władimira Putina Jurij Uszakow przyznał, że Rosja zachęca Stany Zjednoczone do wywierania większej presji na Ukrainę. Jak przyznał, chodzi o to, by Kijów przystał na ustalenia zawarte podczas amerykańsko-rosyjskiego szczytu w Anchorage. - Wie pan, zdradzę teraz sekret - opisywał w rozmowie z propagandowymi mediami.

W skrócie
- Jurij Uszakow powiedział, że Rosja zachęca Stany Zjednoczone do wywierania większej presji na Ukrainie, aby zaakceptowała ustalenia szczytu w Anchorage.
- Moskwa otrzymała od Waszyngtonu kilka "interesujących" propozycji dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie, ale żadna z nich nie została wdrożona.
- Wołodymyr Zełenski stwierdził, że na gwarancje bezpieczeństwa od USA Kijów mógłby liczyć dopiero po wycofaniu ukraińskich wojsk z Donbasu. Sekretarz stanu USA przeczy tym informacjom.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jurij Uszakow udzielił rosyjskim mediom propagandowym Rossija1 wywiadu, w którym pytany był m.in. o negocjacje dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie. Jak wskazał, Moskwa otrzymała od Waszyngtonu kilka "interesujących" propozycji.
Uszkow dodał jednak, że - pomimo nacisku Kremla - żadna z nich nie została do tej pory wdrożona w życie.
Uszakow o kulisach negocjacji z USA: Do tego zachęcamy Amerykanów
Przeprowadzający rozmowę propagandysta zapytał Uszakowa, dlaczego Stany Zjednoczone nie zdecydują się po prostu zażądać od władz w Kijowie spełnienia warunków ustalonych przez Donalda Trumpa i Władimira Putina podczas ubiegłorocznego szczytu w Anchorage na Alasce.
- Wie pan, zdradzę sekret, ale do tego właśnie zachęcamy naszych amerykańskich kolegów. To jest teraz potrzebne. Wydaje mi się, że Amerykanie mogliby naprawdę naciskać i wpływać na Kijów - odpowiedział doradca Putina.
Jak dodał Rosjanin, strona amerykańska "zaangażowała się" w proces mający na celu zakończenie wojny w Ukrainie. Propozycje i pomysły Waszyngtonu ocenił jako "bardzo interesujące i użyteczne".
USA naciskają na oddanie Rosji Donbasu? Zełenski: Warunek zakończenia wojny
W środę Wołodymyr Zełenski informował, że Waszyngton przekazał Kijowowi, że może liczyć na gwarancje bezpieczeństwa tylko wówczas, gdy wycofa swoje wojska z Donbasu. Sekretarz stanu USA Marco Rubio stwierdził, że to kłamstwo.
- Widziałem, jak to mówił i to smutne, że tak powiedział, bo wie, że to nieprawda i nie to mu powiedziano. Powiedziano mu to, co oczywiste: gwarancje bezpieczeństwa nie zaczną obowiązywać, póki nie zakończy się wojna - tłumaczył współpracownik Donalda Trumpa.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
W sobotę w rozmowie z dziennikarzami Zełenski ponownie odniósł się do tej kwestii.
- Można mieć różne nastawienie, ale wszystkie sygnały w trakcie negocjacji wskazują (...), że będziemy mogli otrzymać gwarancje bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych nie przed zawieszeniem broni, nie przed zakończeniem wojny, ale dopiero po opuszczeniu Donbasu przez nasze wojska - powiedział.
- Gwarancje otrzymamy dopiero po wycofaniu się z Donbasu. I to jest obecnie warunek zakończenia wojny - dodał przywódca.
Źródła: Unian, Interia












