Czarna wizja doradcy Zełenskiego. "W innym razie front upadnie"
Armia potrzebuje ludzi, więc jeśli Ukraińcy dobrowolnie nie zaciągną się do wojska, będzie trzeba ich zmobilizować - oświadczył Kyryło Budanow, szef kancelarii Wołodymyra Zełenskiego. Jak stwierdził, ludzie przeglądają media i "tak naprawdę nie chcą iść na wojnę".

W skrócie
- Kyryło Budanow stwierdził, że armia potrzebuje ludzi i jeśli Ukraińcy dobrowolnie nie zaciągną się do wojska, konieczna będzie mobilizacja.
- Budanow ocenił, że obecne zasady rekrutacji są chaotyczne i trudno będzie wprowadzić zmiany w czasie wojny.
- Fedir Wenisławski poinformował, że system mobilizacji zostanie zreformowany, a działania mobilizacyjne zostaną wzmocnione w dużych miastach.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Szef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow krytycznie wypowiadał się obecnych zasadach rekrutowania żołnierzy. Jego zdaniem zmiany z formule mobilizacji czy pracy regionalnych centrów poboru są obecnie mało możliwe.
Choć przyznał, że proces jest chaotyczny, wojna uniemożliwia przeprowadzenie rewolucji w systemie. Jak podkreślił, być może ludzi trzeba będzie zmuszać do służby.
Wojna w Ukrainie. Budanow: Ludzie nie chcą walczyć
- Armia potrzebuje kapitału ludzkiego, (...) ponieważ wojna trwa już 12,5 roku i ponad cztery lata w pełnoskalowej inwazji. Ludzie oglądają telewizję, internet, Telegram i tak dalej... tak naprawdę nie chcą iść na wojnę - powiedział Budanow w wywiadzie dla Suspilne.
Wojskowy dodał, że istnieje plan, który wskazuje minimalną liczbę żołnierzy potrzebnych do utrzymania działań obronnych.
- Między tymi dwiema rzeczywistościami nie ma mostu. Absolutnie. Dlatego jeśli ludzie nie idą (na wojnę - red.), będzie trzeba ich zmobilizować - zakomunikował doradca Wołodymyra Zełenskiego.
Budanow podkreślił, że nie należy oczekiwać "cudu", ponieważ forma poboru na razie pozostanie taka sama. - W innym razie front upadnie - ocenił.
Zmiany w systemie poborów do wojska w Ukrainie
Deputowany oraz członek komisji ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu Fedir Wenisławski poinformował wcześniej, że system mobilizacji zostanie zreformowany w celu usprawnienia poboru do wojska - podała agencja Unian.
Działania mobilizacyjne mają zostać wzmocnione w dużych miastach, aby zapobiec sytuacji, w której do armii trafiają głównie mieszkańcy wsi.
Ponadto na początku tygodnia Sztab Generalny Ukrainy przekazał, że uprości formalności związane z przenoszeniem żołnierzy między jednostkami, aby zapobiec ich ucieczkom.
Źródła: Unian, Suspilne













