Cios w amerykański biznes w Ukrainie. Rosyjski atak sparaliżował Dniepr
Rosyjskie rakiety wystrzelone w kierunku ukraińskiego miasta Dniepr trafiły w siedzibę amerykańskiej firmy. W wyniku ostrzału budynków należących do koncernu Bunge na ulice wyciekło 300 ton oleju, kompletnie paraliżując ruch. Rosyjski atak spowodował również wielkie zniszczenia w Charkowie i Kijowie. Odnotowano tam ofiary śmiertelne i rannych.

W skrócie
- Rosyjskie wojska przeprowadziły serię ataków na Ukrainie, uderzając m.in. w amerykańskie przedsiębiorstwo Bunge w Dnieprze, co spowodowało wyciek 300 ton oleju.
- W wyniku ataków poważnie ucierpiała infrastruktura energetyczna Charkowa, a także doszło do licznych zniszczeń i przerw w dostawie prądu w innych miastach.
- Mimo intensywności ataków, większość dronów i rakiet została zestrzelona przez obronę przeciwlotniczą, a liczba ofiar śmiertelnych była ograniczona.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rosyjskie wojska przeprowadziły w poniedziałek kolejną serię uderzeń na Ukrainę.
Jak poinformował mer Dniepru Borys Fiłatow, najeźdźcy uderzyli w przedsiębiorstwo należące do amerykańskiego koncernu rolnego Bunge. Doszło do wycieku około 300 ton oleju na ulice miasta.
"Rosjanie zbombardowali AMERYKAŃSKĄ własność, ponieważ fabryka należy do firmy Bunge z St. Louis w stanie Missouri (pisownia oryginalna - red.)" - podkreślił Fiłatow w komunikacie na platformie Telegram.
Ukraina. Rosjanie uderzyli w amerykańskie przedsiębiorstwo
Po rosyjskim ostrzale na co najmniej kilka dni zamknięto główną drogę nadrzeczną. "Pracownicy służb komunalnych sprzątają, rozrzucają piasek i żwir" - przekazał mer Dniepru. Według władz obwodu w zdarzeniu nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani rannych.
"Ten atak nie był błędem - był celowy, ponieważ Rosjanie wielokrotnie próbowali zaatakować ten obiekt" - skomentował atak szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha na platformie X. "Rosja systematycznie atakuje amerykańskie firmy w Ukrainie" - zauważył.
Sybiha stwierdził, że poniedziałkowy ostrzał jest dowodem całkowitego lekceważenia przez prezydenta Rosji "działań pokojowych pod przewodnictwem USA w Ukrainie".
Agencja Interfax-Ukraina wyjaśniła, że spółka Bunge-Ukraina posiada w tym kraju dwa zakłady ekstrakcji oleju: duży kompleks w Dnieprze (Dniepropietrowski MEZ, produkujący olej pod marką Ołejna) oraz nowoczesny zakład w Mikołajowie, który przetwarza słonecznik i soję oraz dysponuje portowym terminalem eksportowym.
Firma prowadzi także zakład Bunge Kołos pod Charkowem. Wymienione przedsiębiorstwa przetwarzają nasiona słonecznika, produkują olej słonecznikowy oraz śrutę.
Wojna w Ukrainie. Rosja przeprowadziła serię uderzeń
W poniedziałek Rosja przeprowadziła również pięć ataków rakietowych na Charków, drugie co do wielkości miasto Ukrainy. Mer Ihor Terechow poinformował o "bardzo poważnych szkodach" w infrastrukturze energetycznej.
"To nie jest tylko atak na infrastrukturę. To atak na ogrzewanie, na wodę, na normalne życie ludzi. Próbują nas złamać strachem i ciemnością" - napisał na Telegramie. Charkowska prokuratura obwodowa przekazała, że co jedna osoba została ranna.
Według ukraińskich władz nocą z niedzieli na poniedziałek Rosja zaatakowała Ukrainę 165 dronami i dziewięcioma rakietami balistycznymi, z których większość została zestrzelona przez obronę przeciwlotniczą.
Skutki ataków odnotowano m.in. w Kijowie, Czernihowie, Połtawie, Sławutyczu i Charkowie. W Czernihowie doszło do poważnych zniszczeń infrastruktury cywilnej, a w Sławutyczu czasowo odcięto centralne zasilanie.
Z kolei podczas nocnego ataku na Kijów rosyjski dron uderzył w prywatną klinikę w rejonie obołońskim. Trzy osoby zostały ranne, a jedna zmarła.
Źródła: Reuters, RBC-Ukraine, Interfax-Ukraina











