Brzmiało jak "słowa szaleńca", teraz to rzeczywistość. Tysiące misji na froncie
- Gdybym usłyszał swoje własne słowa w 2022 roku, powiedziałbym, że mówi jakiś szaleniec... To wszystko wydawało się jakimś sci-fi - stwierdził jeden z ukraińskich dowódców, opisując realia walk w Ukrainie. Na froncie królują najnowsze technologie, drony i... roboty. Te, według słów Wołodymyra Zełenskiego, przeprowadzają już tysiące misji miesięcznie. A ukraińskie plany są dużo poważniejsze.

W skrócie
- Wojna w Ukrainie charakteryzuje się wykorzystaniem nowoczesnych technologii, takich jak drony i roboty, które coraz częściej zastępują żołnierzy na froncie.
- Jednostka ukraińska NC13 planuje w tym roku zastąpić jedną trzecią piechoty dronami i robotami, a wykorzystanie tych maszyn uratowało ponad 22 tysiące ludzkich istnień w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
- W ukraińskim Ministerstwie Obrony działa około tysiąca zespołów realizujących plan logistycznego wsparcia za pomocą maszyn oraz stworzenia "strefy zniszczenia" o szerokości do 20 km.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wojna w Ukrainie nie przypomina walk, które znamy z kart historii. Do oswojonych już, w jakimś sensie, czołgów czy pocisków, dołączyły zupełnie nowe technologie. Ruchy na froncie są koordynowane w aplikacji, na niebie królują drony - a zwykły człowiek, żołnierz, ma coraz mniejsze znaczenie - i coraz mniejsze szanse na przeżycie.
Ukraińcy, walcząc o swoją wolność, musieli dostosować się do tych warunków - i znaleźć w nich szanse, które pozwoliły im stawić czoła dużo liczniejszej armii wroga. Jednym z pomysłów okazało się przeniesienie idei drona - bezzałogowej, zabójczej maszyny - z powietrza na ląd.
Wojna w Ukrainie. Technologia w służbie ukraińskiego wojska
Roboty oryginalnie służyły przede wszystkim do dostarczania żołnierzom na froncie potrzebnych zasobów oraz ewakuacji rannych, ostatnio jednak święcą coraz większe triumfy.
- Musimy zdać sobie sprawę, że nigdy nie zdobędziemy większej liczby ludzi, nigdy nie będziemy mieli przewagi liczebnej nad wrogiem. Potrzebujemy więc zdobyć ją z pomocą technologii - stwierdził Mykoła "Makar" Zinkiewicz, dowódca oddziału "NC13" ukraińskiej Trzeciej Samodzielnej Brygady Szturmowej, w rozmowie z CNN.
Celem jego jednostki, jak podkreślił, jest zastąpienie jeszcze w tym roku jednej trzeciej piechoty dronami i robotami. Jakiś czas temu świat obiegła informacja, że po raz pierwszy w historii Rosjanie poddali się maszynie. Doszło do tego właśnie w tym oddziale.
Rosnącą skalę i potencjał wykorzystania robotów na froncie obrazują dane, które niedawno podał prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.
Drony i roboty lądowe wykonały łącznie ponad 22 tys. misji w ciągu ostatnich trzech miesięcy. - Ponad 22 tys. razy udało się uratować ludzkie życie tam, gdzie maszyna weszła w najniebezpieczniejsze obszary w zastępstwie człowieka - podkreślił.
Ukraina - Rosja. Ukraińcy mają ambitne plany
Wykorzystanie robotów rozpaliło "burzliwą debatę na temat przyszłości wojny" - podkreśla Robert Tollast, ekspert ds. wojny lądowej w Royal United Services Institute, brytyjskim think tanku zajmującym się obronnością i bezpieczeństwem.
- Wykorzystanie robotów jest kluczowe w realiach wojny, w której obserwacja z powietrza sprawiła, że samo poruszanie się w pobliżu linii frontu jest śmiertelnie niebezpieczne - wskazał.
Mychajło Fedorow, minister obrony Ukrainy, wskazał, że celem ukraińskiego wojska jest przekazanie logistyki linii frontu w całości maszynom.
Plan obejmuje identyfikację zagrożeń z powietrza w czasie rzeczywistym, pozwalającą na przechwytywanie 95 proc. pocisków i dronów, oraz stworzenie "strefy zniszczenia" o szerokości od 15 do 20 km.
Ukraiński MON przekazał w zeszłym tygodniu, że w ramach realizacji tych zamiarów działa już około tysiąca zespołów.
"To wszystko wydawało się jakimś sci-fi". Roboty na froncie w Ukrainie
- Gdybym usłyszał swoje własne słowa w 2022 roku, powiedziałbym, że mówi jakiś szaleniec... To wszystko wydawało się jakimś sci-fi - zauważył Zinkiewicz.
Wojskowy nie ma jednak oporów wobec wykorzystania robotów na polu bitwy. To właśnie wykorzystanie najnowszych technologii, szybkie reakcje na innowacje i błyskawiczne ich wdrażanie pozwoliło Ukraińcom na sukces w wojnie z Rosją.
- Ludzkie życie jest bezcenne, a roboty nie krwawią. I dlatego uważam, że trzeba rozwijać tę technologię znacznie szybciej, na znacznie większą skalę i wdrażać globalnie - podkreślił.
Źródło: CNN













