W skrócie
- Kreml uważa nowe sankcje UE za nielegalne i podkreśla, że Rosja nauczyła się żyć pod ich presją.
- Pieskow komentuje, że każde kolejne ograniczenie odbija się negatywnie także na państwach je wprowadzających.
- Zełenski zapowiada dalsze naciski na Rosję i ograniczanie jej dochodów, między innymi przez nowe limity cenowe na ropę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przedstawił stanowisko Rosji po wprowadzeniu przez Unię Europejską 18. pakietu sankcji na ten kraj. Jak stwierdził, "każdy nowy pakiet sankcji ma negatywny wpływ na kraje, które do niego przystępują". - Ta broń jest obosieczna - powiedział.
Kreml po wprowadzeniu sankcji przez UE. "Antyrosyjska linia Europy"
Mimo to zdaniem współpracownika Władimira Putina "konieczna jest analiza nowego pakietu sankcji, aby zminimalizować jego konsekwencje".
- Kreml widzi konsekwentną antyrosyjską linię Europy w nowym pakiecie sankcji UE wobec Rosji (...) Wielokrotnie mówiliśmy, że uważamy takie jednostronne ograniczenia za nielegalne. Sprzeciwiamy się im - powiedział Pieskow, zaznaczając jednocześnie, że Rosja "przystosowała się do życia w warunkach sankcyjnych".
Rzecznik Kremla został również zapytany o ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa, które mogą sugerować zaostrzenie stosunków między dwoma państwami.
- Kwestie uregulowania stosunków ukraińskich i normalizacji stosunków między Federacją Rosyjską a Stanami Zjednoczonymi to różne tematy - powiedział.
Wojna w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski: Będziemy nadal wywierać presję
Z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał w mediach społecznościowych, że 18. pakiet sankcji "nadal jest wymierzony w rosyjską flotę tankowców, nie tylko w same statki, ale także w kapitanów floty cieni oraz firmy związane z tym procederem".
"We współpracy z innymi globalnymi partnerami będziemy nadal pracować nad tym, aby limit cenowy rzeczywiście ograniczył dochody Rosji. To możliwe. Wiemy już, jak skutecznie wywierać tę presję" - napisał, odnosząc się do zmniejszenia limitu cenowego za baryłkę rosyjskiej ropy.
"Chciałbym również podkreślić decyzję UE o zakazie wszelkich transakcji związanych z gazociągami systemu Nord Stream, których budowa była częścią przygotowań Putina do wojny na pełną skalę. Cała infrastruktura wojny rosyjskiej musi zostać zablokowana" - podkreślił.















