Bezprecedensowa sytuacja w Królewcu. Pierwszy raz od wybuchu wojny
Mieszkańcy Królewca po raz pierwszy od napaści Rosji na Ukrainę otrzymali alarm dronowy - podała agencja RIA Nowosti. Do mieszkańców za pośrednictwem systemu analogicznego do polskiego alertu RCB trafiły wiadomości uprzedzające o nalocie bezzałogowców. Dodatkowo władze podjęły decyzję o wstrzymaniu pracy lotniska w Chrabrowie.

W skrócie
- Mieszkańcy Królewca otrzymali pierwsze od początku wojny ostrzeżenia o zagrożeniu atakiem dronowym/
- Lotnisko w Chrabrowie wstrzymało wydawanie zezwoleń na starty i lądowania
- Rosyjski MSZ zapowiedział systematyczne ataki na cele w Kijowie, a przedstawiciele władz apelowali o ewakuację pracowników placówek dyplomatycznych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Kremlowska agencja informacyjna RIA Nowosti poinformowała, że w Królewcu po raz pierwszy od wybuchu wojny w lutym 2022 roku wprowadzony został stan zagrożenia atakami dronowymi. Mieszkańcy otrzymali wiadomości o treści "Uwaga! Alarm: niebezpieczeństwo bezzałogowe" - podała agencja.
Władze lotniska w Chrabrowie pod Królewcem podjęły decyzję o wstrzymaniu wydawania zgód na lądowania i odloty. Po godzinie przywrócona została normalna praca portu lotniczego.
Bezprecedensowy alert o dronach w Królewcu. Wstrzymano pracę lotniska
Regionalny serwis Klops otrzymał od władz regionu lakoniczną odpowiedź na pytanie o alarm. Administracja przekazała, że trwa ustalanie przyczyn uruchomienia systemu ostrzegania.
"Zadziałał system ostrzegania. Wszystkie odpowiednie służby zadziałały, trwa sprawdzanie" - podało biuro rzecznika władz obwodu królewieckiego.
Kremlowska propagandowa agencja opatrzyła informację o bezprecedensowym alarmie uwagą, według której "Ukraińskie Siły Zbrojne niemal codziennie atakują cele cywilne w regionach Rosji za pomocą dronów".
Rosjanie zżymają się na ukraińskie ataki. Ławrow rozmawiał z Rubio
W poniedziałek rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało "systematyczne i konsekwentne" ataki na cele w Kijowie. Moskwa zwróciła się do pracowników placówek dyplomatycznych z apelem o ewakuację.
Kreml potwierdził, że o planowanych atakach z amerykańskim sekretarzem stanu Marco Rubio rozmawiał w poniedziałek szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Rosjanin ponowił apel o ewakuację, sugerując, że w innym wypadku dyplomaci mogą ucierpieć w atakach na ukraińską stolicę.
Źródło: RIA, Klops, TASS











