"Będę gotowy ustąpić". Zełenski deklaruje w sprawie prezydentury
Wołodymyr Zełenski przekazał, że nie zamierza przewodzić swojemu krajowi w czasach pokoju i będzie "gotowy" ustąpić z urzędu prezydenta, gdy zakończy się wojna - przekazał portal śledczy Axios. - Moim celem jest zakończenie wojny, a nie przewodzenie krajowi - powiedział w rozmowie z dziennikarzami.

W skrócie
- Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do ustąpienia ze stanowiska prezydenta Ukrainy po zakończeniu wojny, podkreślając, że jego głównym celem jest jej zakończenie.
- Zełenski wskazał, że rozważyłby zorganizowanie wyborów w czasie długotrwałego zawieszenia broni, mimo konstytucyjnego zakazu przeprowadzania ich w trakcie stanu wojennego.
- Zachodni przywódcy wyrażają zaniepokojenie centralizacją władzy w Kijowie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu portalowi śledczemu Axios w Nowym Jorku tuż przed powrotem do Kijowa ze Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Zapytany, czy po zakończeniu wojny uzna swoją pracę za zakończoną, Zełenski odpowiedział, że będzie "gotowy" do ustąpienia ze stanowiska. Ukraiński przywódca nie wyklucza też możliwości zwrócenia się do ukraińskiego parlamentu o zorganizowanie wyborów, w razie gdyby doszło do wielomiesięcznego zawieszenia broni.
Ukraina. Jasne stanowisko Zełenskiego wobec prezydentury
Prezydent Ukrainy przyznał, że sytuacja w kraju i konstytucja Ukrainy stanowią w tym zakresie wyzwanie, lecz jego zdaniem przeprowadzenie wyborów jest możliwe. - Moglibyśmy wykorzystać ten czas - stwierdził.
- Chcę być z moim krajem w najtrudniejszych chwilach. Moim celem jest zakończenie wojny, a nie dalsze ubieganie się o urząd - powiedział Zełenski.
Konstytucja Ukrainy wyraźnie zakazuje przeprowadzania wyborów w czasie stanu wojennego. Gdyby nie wojna, pięcioletnia kadencja Zełenskiego zakończyłaby się w maju 2024 r.
Wojna w Ukrainie. Media: Zachód zaniepokojony "centralizacją władzy" w Kijowie
Tymczasem portal Politico donosi o obawach zachodnich przywódców wobec postawy Wołodymyra Zełenskiego. Powodem zmiany podejścia do prezydenta Ukrainy mają być próby "centralizacji władzy" w Kijowie.
Z doniesień anonimowych parlamentarzystów wynika, że politycy mieli oczekiwać od Zełenskiego bardziej ugodowej postawy, zwłaszcza po protestach w kraju z lata tego roku, gdy zdecydował się na podjęcie działań w stosunku do dwóch kluczowych i niezależnych od władzy agencji antykorupcyjnych.
Oczekiwania posłów, jak wskazuje Politico, nie zostały jednak spełnione a obawy tylko pogłębiły się, gdy ukraiński prezydent miał zadeklarować, że wystartuje w kolejnych wyborach.
Źródło: Axios












