Atak na rafinerię w Omsku. Uderzenie 2,5 tysiąca km od granic Ukrainy
Jedna z największych rosyjskich rafinerii w Omsku została zaatakowana przez drony. Gubernator obwodu omskiego Witalij Chocenko potwierdził, że bezzałogowce dotarły do północnej strefy przemysłowej miasta. Omsk leży 2,5 tysiąca km od granic Ukrainy. W podobnej odległości od granicy znajduje się obwód nowosybirski - tam pierwszy raz ogłoszono stan zagrożenia atakiem dronów.

W skrócie
- Drony zaatakowały jedno z największych rosyjskich centrów przemysłowych w Omsku, oddalonym o 2,5 tysiąca km od granicy z Ukrainą.
- W sieci opublikowano nagrania gęstego dymu nad północną częścią Omska, a analitycy Dnipro OSINT twierdzą, że uszkodzona została instalacja ELOU-AVT-11, choć brak niezależnego potwierdzenia.
- Pierwszy raz w obwodzie nowosybirskim ogłoszono stan zagrożenia atakiem dronów, który został odwołany tego samego dnia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W opublikowanym na Telegramie komunikacie Chocenko poinformował, że służby ratunkowe prowadzą działania na miejscu i usuwają skutki ataku. Nie sprecyzował jednak, jaki obiekt został trafiony. Pisał jedynie o "centrum przemysłowym w północnej części" miasta.
Według agencji Reutera w północnej części Omska znajduje się należąca do Gazprom Nieft rafineria, uznawana za największą w Rosji.
Wojna w Ukrainie. Nad rafinerią w Omsku pojawił się gęsty dym
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania przedstawiające gęsty dym unoszący się nad północną częścią miasta. Były doradca ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko przekazał w serwisie X, że celem ataku była rafineria w Omsku. Dodał, że do uderzenia miały zostać użyte drony Fire Point. Informacji tych nie potwierdziły jednak niezależnie międzynarodowe agencje informacyjne.
Z kolei analitycy projektu Dnipro OSINT twierdzą, że trafiona została instalacja ELOU-AVT-11 o zdolności przerobu 8,4 mln ton ropy rocznie. Również te doniesienia nie zostały oficjalnie potwierdzone.
Jeden z najdalszych ukraińskich ataków na terytorium Rosji od początku wojny
Reuters zwraca uwagę, że Omsk znajduje się niemal 2,5 tysiąca km od ukraińskiej granicy.
"To ostatni z 11 największych producentów benzyny w Federacji Rosyjskiej, który został zaatakowany przez siły ukraińskie" - oświadczył Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, dodając, że nalot dronów spowodował pożar na terenie zakładu.
W ostatnich miesiącach Ukraina zintensyfikowała ataki na rosyjską infrastrukturę naftową. Celem takich operacji są rafinerie i magazyny paliw wykorzystywane do zaopatrywania rosyjskiej armii.
Pierwszy taki alert w obwodzie nowosybirskim
Co więcej, w poniedziałek po raz pierwszy ogłoszono stan zagrożenia atakiem dronów w obwodzie nowosybirskim - oddalonym około trzy tysiące kilometrów od granicy z Ukrainą.
"Jeśli to możliwe, zostań w domu! Schroń się w pokoju bez okien z solidnymi murami! Nie podchodź do okien. Jeśli jesteś na ulicy lub w samochodzie, udaj się do najbliższego schroniska lub innego bezpiecznego miejsca" - brzmi treść komunikatu cytowanego przez portal Meduza.
Rosyjska agencja Interfax poinformowała, że o godz. 19.30 czasu moskiewskiego alarm został odwołany.
Sprawdź, jak przebiega wojna na Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!











