Eksperci z Instytutu Studiów nad Wojną wskazali, jak Rosjanie wykorzystują zawieszenie amerykańskiej pomocy wojskowej dla Kijowa. Analitycy stwierdzili, że rosyjska taktyka obejmuje zwiększenie ataków dalekiego zasięgu, próbę przytłoczenie ukraińskiego systemu obrony, jak także wyczerpanie wojskowych zasobów Ukrainy.
"Wywiad USA przyczynił się do wzmocnienia wczesnego systemu ostrzegania Ukrainy przed rosyjskimi atakami, a jego zawieszenie prawdopodobnie wpłynie na zdolność Ukrainy do szybkiej reakcji na rosyjskie uderzenia" - przekonują analitycy ISW w najnowszym raporcie.
Wojna w Ukrainie. Amerykanie wstrzymali pomoc. Rosjanie zwiększają działania
Niedawno ukraiński wywiad poinformował, że Rosja modernizuje i zwiększa produkcję dronów typu Shahed oraz prowadzi pracę nad opracowaniem całkiem nowego bezzałogowca. "Siły rosyjskie prawdopodobnie spróbują przytłoczyć ukraińskie systemy obrony powietrznej, zwiększając liczbę uderzeń dronami Shahed" - podano.
Według analityków ISW celem większości rosyjskich ataków pozostanie infrastruktura energetyczna i obronna w Ukrainie.
"Rosja prawdopodobnie zamierza również zmusić Ukrainę do szybkiego wyczerpania jej zapasów obrony powietrznej, w tym systemów Patriot - na których Ukraina polega w obronie przed rosyjskimi rakietami balistycznymi - podczas przerwy w amerykańskiej pomocy wojskowej i wymianie informacji wywiadowczych, aby zmaksymalizować szkody kolejnych uderzeń" - stwierdzili eksperci.
W związku z kurczeniem się zapasów sprzętu w ukraińskiej armii i brakiem perspektyw na ich uzupełnienie, siły ukraińskie najpewniej "będą musiały bardziej selektywnie podchodzić do przechwytywania ataków". Te przeprowadzone na obiekty energetyczne czy obronne będą miały długofalowe skutki, które osłabią pozycję Ukrainy na dłuższy czas, nawet jeżeli pomoc wojskowa zostanie wznowiona.
Donald Trump wstrzymał amerykańską pomoc wojskową dla Ukrainy. "Dokonujemy przeglądu"
We wtorek Donald Trump wstrzymał wszelką amerykańską pomoc wojskową dla Ukrainy. Zablokował nawet transport przeznaczonej dla Kijowa broni, która zdążyła już dotrzeć do Polski.
Według przedstawiciela Białego Domu, prezydent USA koncentruje się na pokoju, a jego decyzja wynika z faktu, że chce mieć pewność, iż Ukraina także dąży do pokoju, a nie kontynuacji wojny. "Wstrzymujemy i dokonujemy przeglądu naszej pomocy, aby upewnić się, że przyczynia się ona do rozwiązania" - wyjaśniał wówczas.
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!














