Alarm lotniczy w Kijowie. Rosja przypuściła nocny atak, są ofiary
Rosja posłała w kierunku Kijowa drony uderzeniowe oraz pociski, powodując śmierć dwóch osób. Wybuchy było słychać w centrum miasta oraz na obrzeżach, a tysiące mieszkańców ukraińskiej stolicy spędziło noc w schronach. Na miejscu trwa akcja ratownicza - rannych zostało 20 osób.

W skrócie
- Rosja przeprowadziła nocny atak dronami i rakietami na Kijów, powodując śmierć co najmniej dwóch osób.
- Na miejscu trwa akcja ratunkowa, a rannych zostało 20 osób - przekazał szef ukraińskiej dyplomacji.
- Rosyjskie pociski i drony regularnie atakują kijowską infrastrukturę i domy cywilne.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rosyjskie drony uderzyły na Kijów w sobotę krótko po północy czasu miejscowego. Zginęły co najmniej dwie osoby.
Alarm ostrzegający przed uderzeniami Rosjan z powietrza ogłoszono w Kijowie przed północą; o godz. 9 (8 czasu polskiego) wciąż obowiązywał.
Nad miastem o tej porze nadal krążyły rosyjskie drony. "Uwaga! Wysoki stopień niebezpieczeństwa" - ostrzegały mieszkańców aplikacje alarmowe w telefonach komórkowych.
Kijów. Nocny atak Rosji, są poszkodowani
W nocy i nad ranem w ukraińskiej stolicy słychać było głośne wybuchy i dźwięki wystrzałów działek, którymi zestrzeliwano bezzałogowce.
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o uderzeniach dronów w budynki mieszkalne i o odłamkach, które wywołały liczne pożary. Głównym celem ataków była jednak infrastruktura krytyczna.
"Obecnie bez energii pozostaje zachodnia część stolicy. (…) W domach na prawym brzegu (rzeki Dniepr - red.) stolicy obniżone ciśnienie wody w systemach" - informował.
Agencja Reutera podała, powołując się na szefa ukraińskiej dyplomacji, rannych w wyniku rosyjskiego ostrzału zostało 20 osób.
Kliczko poinformował, że ekipy ratownictwa medycznego zostały wysłane do kilku dzielnic. Na zdjęciach opublikowanych w Internecie widać płonący budynek mieszkalny.
"W dzielnicy Sołomianskiej na pierwszym i drugim piętrze 25-piętrowego budynku mieszkalnego wybuchł pożar wywołany przez fragmenty zestrzelonych dronów"- napisał mer Kijowa na Telegramie.
Ukraińskie siły powietrzne ostrzegły już w piątek, że stolica może zostać zaatakowana przez rosyjskie środki napadu powietrznego.
Zmasowany atak Rosji na Kijów. Zareagował Andrij Sybiha
"Rosja wystrzeliła dziesiątki pocisków manewrujących i balistycznych oraz ponad 500 dronów w kierunku zwykłych domów, sieci energetycznej i krytycznej infrastruktury" - napisał na platformie X minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha.
Dodał, że Moskwa kontynuuje "zabijanie i niszczenie", podczas gdy świat dyskutuje o planach pokojowych w związku z konfliktem.
Zaledwie kilka dni temu doszło do innego ataku Rosji na Kijów. Wówczas w kierunku ukraińskiej stolicy poleciały pociski manewrujące, rakiety balistyczne oraz drony uderzeniowe. Celem uderzenia były m.in. obiekty infrastruktury energetycznej.












