30-dniowe zawieszenie broni. Łukaszenka na Kremlu o "podstępie"
Alaksandr Łukaszenka podczas czwartkowej wizyty na Kremlu polecił Władimirowi Putinowi, by podejmując decyzje w kwestii ewentualnego zawieszenia broni w Ukrainie opierał się "tylko na faktach". Pochwalił też rosyjskiego prezydenta za to, że zdecydował się odbyć wizytę w zaatakowanym przez Ukraińców obwodzie kurskim.

- Nie, to nie jest sztuczka i nie będzie sztuczką. Aby nie było to podstępem, trzeba to normalnie zorganizować - ocenił białoruski przywódca.
Łukaszenka stwierdził, że jest przekonany, że Stany Zjednoczone nie mają żadnego planu na konflikt w Ukrainie. - To, co robią, może tylko ogólne zarysy, kończenie wojny itd. - oni sprawdzają grunt. Czego chcą ci ludzie? Czego chcą ci ludzie? Porozmawiamy o tym dzisiaj. Władimir Władimirowicz (Putin - przyp. red.) mi powie - zapowiedział.
- Moja rada dla was: tylko fakty! - zwrócił się do rosyjskiego prezydenta Łukaszenka.
Alaksandar Łukaszenka chwali Władimira Putina. "Dobra robota"
Alaksandar Łukaszenka pochwalił Putina za jego środową wizytę w obwodzie kurskim. - Dobra robota - powiedział.
Białoruski lider stwierdził, że "jeszcze tylko kilka dni" i cały obszar zostanie "wyzwolony". - Myślisz, że głównodowodzący tak po prostu podróżuje? Jeśli przybędzie, jutro będziesz musiał całkowicie wyzwolić całe terytorium - orzekł przywódca.
Pytany przez dziennikarzy o to, co jest potrzebne, by negocjacje w sprawie Ukrainy naprawdę się rozpoczęły, Łukaszenka stwierdził, że przede wszystkim zgoda Rosjan. - Trudno im się teraz pogodzić, bo na froncie jest im łatwiej. Dlatego mają w swoich rękach wiele atutów - powiedział.
Łukaszenka przekonywał też, że sankcje nie osiągnęły planowanego przez nakładające je kraje celu. - Wszyscy myśleli, że upadniemy w rok. Ale żyjemy i mamy się dobrze. Jestem pewny, że będziemy żyć. Potrzebujemy trochę więcej czasu i, być może, więcej wytrwałości. Ale tego nam nie brakuje, mamy to we krwi - stwierdził.
Doradca Putina krytykuje pomysł Amerykanów. "Tymczasowy oddech dla Ukrainy"
Wcześniej głos w sprawie 30-dniowego zawieszenia broni w Ukrainie zabrał doradca Putina, Jurij Uszakow. - Nikt nie potrzebuje kroków imitujących pokojowe działania na Ukrainie - stwierdził po środowej rozmowie z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego, Mike'iem Waltzem.
Jak dodał, "Rosja dąży do długoterminowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie". Oceniając propozycję zawieszenia broni, Uszakow ocenił, że to "tymczasowy oddech dla Ukrainy", którego Moskwa nie bierze pod uwagę. - Mamy nadzieję, że Stany Zjednoczone wezmą pod uwagę nasze żądania dotyczące rozwiązania kryzysu w Ukrainie - mówił Uszakow.
Doradca Putina orzekł, że prezydent Rosji sam sformułuje stanowisko kraju w sprawie rozejmu. Ocenił też, że zawieszenie broni pozwoliłoby Ukrainie na przegrupowanie sił.
Negocjacje Ukraina-USA. Kijów godzi się na 30-dniowy rozejm
We wspólnym oświadczeniu USA i Ukrainy wydanym po wtorkowych negocjacjach w Arabii Saudyjskiej potwierdzono, że Kijów "zgadza się zaakceptować natychmiastowe 30-dniowe zawieszenie broni". Zespoły negocjacyjne zgodziły się oprócz tego na "jak najszybsze" zawarcie kompleksowej umowy w sprawie krytycznych zasobów mineralnych Ukrainy.
Ukraina i USA zgodziły się również na wyznaczenie zespołów negocjacyjnych, które następnie rozpoczną rozmowy w sprawie "trwałego pokoju".
Konkluzje z wtorkowych negocjacji pojawiły się po dwóch turach rozmów trwających blisko dziewięć godzin. Kluczowa z punktu widzenia Kijowa jest deklaracja Waszyngtonu o wznowieniu pomocy w zakresie bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Źródło: Tass, BiełTA
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!













