Projekt ustawy został przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Odpowiedzialny za opracowanie nowych rozwiązań jest wiceminister Czesław Mroczek. Z jednej strony projekt jest efektem rekomendacji wydanych przez Komisję Europejską, a z drugiej odpowiedzią na głośne weto prezydenta Karola Nawrockiego.
Projekt ustawy ma wygasić działanie specustawy dotyczącej pomocy Ukraińcom, przyjętej pierwotnie 12 marca 2022 roku, niedługo po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
"Ustawa z dnia 12 marca 2022 (…) wprowadziła nadzwyczajne instrumenty prawne i organizacyjne, służące szybkiej rejestracji i potwierdzaniu legalności pobytu, dostępu do niezbędnych usług publicznych oraz zmniejszenia wydatków, jakie pociągałoby za sobą korzystanie z obowiązujących przepisów, które nie były przystosowane do napływu tak ogromnej liczby uchodźców w tak krótkim czasie (…) Celem projektowanej ustawy jest ujednolicenie systemu wsparcia dla wszystkich, podlegających ochronie czasowej, dostosowanie przepisów do nowego etapu sytuacji migracyjnej oraz przejście z rozwiązań nadzwyczajnych do systemowych. Po prawie czterech latach sytuacja uchodźców w Polsce jest bardziej stabilna, a instytucje publiczne i samorządy nauczyły się obsługiwać nowoprzybyłych cudzoziemców w ramach zwykłych procedur " - tak resort przedstawia cele uchwalenia nowej ustawy.
MSWiA: Od 4 marca 2026 roku Ukraińcy będą traktowani jak inni cudzoziemcy
Ostateczny kształt projektu nie jest jeszcze znany, bo czekają go jeszcze uzgodnienia międzyresortowe. Interia poznała jednak motywacje wnioskodawców.
- Zgodnie z przyjętymi rekomendacjami Komisji Europejskiej, dotyczącymi wychodzenia z ochrony tymczasowej przyznawanej uchodźcom wojennym z Ukrainy projekt ustawy zakłada, że wszyscy Ukraińcy będą traktowani jak inni cudzoziemcy po 4 marca 2026 roku - przekazała Interii Karolina Gałecka, rzecznik prasowy MSWiA.
- Większość uchodźców znalazła zatrudnienie, ich dzieci uczęszczają do szkół i zintegrowały się z polskimi uczniami. Dlatego dalsze utrzymywanie ustawy, zawierającej rozwiązania specjalne, może tworzyć ryzyko nierównego traktowania - podnosi rzeczniczka MSWiA.
Projekt przewiduje m.in. uchylenie przepisów specustawy w zakresie, w jakim tworzą one odrębny system przewidziany jedynie dla obywateli Ukrainy, wprowadzenie przepisów wygaszających rozwiązania prawne, zawarte w specustawie i przygotowanie przepisów przejściowych, które mają zapewnić płynne przejście między dotychczasowym a nowym stanem prawnym. Dotyczy to m.in. kwestii takich jak wypłaty świadczeń na rzecz rodziny, rozliczanie Funduszu Pomocy, który został utworzony do realizacji zadań na rzecz pomocy obywatelom Ukrainy, wykonywania działalności gospodarczej, uprawnień studentów, przedłużenia ważności wiz i innych dokumentów, szeregu uprawnień dotyczących dzieci, uczęszczających do polskich placówek edukacyjnych.
Ukraińcy a ochrona zdrowia, edukacja i 800 plus
W przestrzeni publicznej najczęściej podnoszone są aspekty dotyczące dostępu Ukraińców do polskiego systemu ochrony zdrowia, świadczeń socjalnych i edukacji. Przeciwnicy przyznawania szerokich uprawnień dla naszych sąsiadów ze wschodu przekonywali, że wojna zaczęła się już blisko cztery lata temu, a Ukraińcy zdążyli się już przystosować do realiów panujących nad Wisłą i nie potrzebują specjalnego traktowania.
Jak w praktyce w tych trzech elementach zmieni się relacja na linii państwo polskie - obywatele Ukrainy? - Ukraińcy w dalszym ciągu będą mogli skorzystać z nagłej pomocy w ramach SOR, ale w przypadku konieczności skorzystania z innych świadczeń zdrowotnych będą musieli pracować i odprowadzać składki. Podobnie jest z programem 800 plus. Rodzice będą musieli pracować, żeby otrzymać świadczenie - wyjaśnia Karolina Gałecka.
- Podsumowując, projekt ustawy zakłada nieprzedłużenie ochrony tymczasowej dla Ukraińców na dotychczasowych zasadach i uregulowanie ich statusu na zasadach ogólnych, podobnie jak w przypadku wszystkich cudzoziemców. Jednocześnie do 4 marca 2027 roku zostanie zapewnione przestrzeganie prawa dotyczącego legalności pobytu uchodźców wojennych na mocy przyznawanej ochrony czasowej lub innych form legalnego pobytu - uściśla rzecznik prasowa MSWiA.
Głośne weto prezydenta i "tymczasowy" podpis
Przypomnijmy, w sierpniu Karol Nawrocki zawetował pierwotną nowelizację ustawy o pomocy Ukraińcom, ponieważ domagał się, aby świadczenie 800 plus oraz inne formy wsparcia (jak opieka zdrowotna) były dostępne tylko dla aktywnych zawodowo Ukraińców. Wówczas skierował do Sejmu własny, prezydencki projekt ustawy w tej sprawie. Równolegle jednak rząd przygotował kolejny projekt, uwzględniający część sugestii prezydenta, choć mniej restrykcyjny w ograniczeniach wsparcia dla obywateli Ukrainy.
Prezydent ostatecznie podpisał drugą wersję ustawy 26 września 2025 r. Zapowiedział jednak, że robi to po raz ostatni, a swoją decyzję uzasadnił tym, że nie chce wprowadzać chaosu prawnego. Gdyby wówczas prezydent ustawy nie podpisał, byłby problem z przedłużeniem legalności pobytu setek tysięcy obywateli Ukrainy.
Na sto dni prezydentury Karol Nawrocki powtórzył, zwracając się do premiera i rządu, że podpisał ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy po raz ostatni. - Nie chcę być prezydentem chaosu, ale zaznaczyłem i gdy nas ogląda pan premier i większość parlamentarna, to przypominam, iż podpisałem tę ustawę o pomocy Ukraińcom po raz ostatni - zapowiedział Karol Nawrocki.
- Uznaję, że mniejszość ukraińska w Polsce już w trzecim roku po rozpoczęciu wojny powinna być traktowana oczywiście z należytą odpowiedzialnością, ale tak samo jak wszystkie inne mniejszości narodowe w Polsce - dodał prezydent.
Tym razem rząd postanowił nie czekać do ostatniej chwili i rozpocząć prace nad wygaszaniem specustawy wcześniej. Obecne przepisy o pomocy obywatelom Ukrainy, obowiązują do 4 marca 2026 roku. MSWiA założyło, że projekt ustawy zostanie przyjęty przez rząd jeszcze w tym roku.
Kamila Baranowska, Łukasz Szpyrka













