Reklama

Reklama

Trzymali chore na autyzm dziecko w klatce dla zwierząt

Rodzice chorego na autyzm dziecka zostali aresztowani. Policja w Kalifornii zarzuca im, że trzymali 11-letniego syna w dużej, metalowej klatce przeznaczonej dla zwierząt.

Funkcjonariusze przyjechali do ich domu w Anaheim po tym, jak dostali anonimowe zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez małżeństwo.

Reklama

Porucznik Bob Dunn z lokalnej policji powiedział, że w domu znaleziono dużą klatkę, prawdopodobnie dla psów. Był w niej materac i pościel.

Nie wiadomo od jak dawna dziecko było trzymane w klatce. Policja podejrzewa, że rodzice umieszczali w niej syna, gdy miał napady złości i agresji. 

Funkcjonariusz Dunn dodał, że "oczywiście umieszczenie chorej osoby w klatce jest karygodne".

Rodzice chłopca wietnamskiego pochodzenia, który nie mówi biegle po angielsku, zostali aresztowani pod zarzutami narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia i bezprawnego uwięzienia.

Małżeństwo nie stanęło jeszcze przed sądem

Policja podała, że 11-latek był zadbany. Wszystko wskazuje na to, że jego rodzeństwem, w wieku 8 i 11 lat, para zajmowała się bardzo dobrze.

O sprawie pisze The Independent.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

ZAKUPY

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy